czwartek, 18 lipca 2024

Bogowie ,światy i dusze cz.2-1

 

Witam, dziś druga część opowiadania ,czyli moich przemyśleń

o tzw. Bogach i duszach na podstawie zdobytej wiedzy i wniosków

z niej wyciągniętych. Pierwszą część można przeczytać tutaj:

https://skyszaman.blogspot.com/2023/05/bogowie-swiaty-i-dusze.html

Pisząc pierwszą część nie miałem zamiaru tworzyć następnej

ale po jakimś czasie pomyślałem ,że mógłbym napisać jakie

ja widzę najbardziej prawdopodobne możliwości opanowania

Ziemi przez złe siły bo w pierwszej części opisałem je ogólnie.

I to jest tematem drugiej części ,siły ciemności działające na Ziemi.

Bo chyba nie macie wątpliwości ,że złe siły sieją śmierć i

zniszczenie na Ziemi od tysiącleci, to widać „gołym okiem”.

Ponieważ przypadki nie istnieją więc musi być jakieś tego

wytłumaczenie. Opisuje tu moje wersje winnych tego sił zła.

Im dłużej żyję na Ziemi tym więcej widzę niedoskonałości

ludzkiego umysłu albo wręcz specjalnego działania na szkodę

drugiego człowieka. Ktoś powie ,taka jest ludzka natura a ja

zapytam kto stworzył takiego upośledzonego człowieka?

Oczywiście mam na myśli ciało ,a nie duszę o której pisałem

w pierwszej części ,że wszystkie zostały stworzone przez

Źródło czyste i z jednakowymi możliwościami rozwoju a

wolność jaką dostały dusze sprawiła ,że każda z nich rozwijała

się samodzielnie ,jedne szybciej ,drugie wolniej w zależności od

otoczenia w jakim żyły. Część z nich skręciła w stronę zła.

Kto stworzył rasę ,która od początków powstania walczy ze

sobą w wyniszczających wojnach, okrada siebie nawzajem itd.?

Takie postępowanie jest co najmniej chore. Dobrze wiem, że

większość ludzi nie chce przemocy, chcą żyć w pokoju ale są też

grupki wpływowych ludzi żerujących na innych, bogacących

się na wojnach ,kryzysach i wykorzystujące pieniądze do

zniewalania krajów i ludzi. To jest właśnie to chore postępowanie

a ci ludzie są pod wpływem działania jakiegoś zła, któremu

służą ponieważ w jakichś sposób zniewoliło ich mózgi.

Wychowują swoich następców, zarażają ich swoim złem

jednocześnie okłamując i manipulując nimi jak i innymi ludźmi

i takie procesy trwają całe wieki. W naszym świecie

ograniczonego ludzkiego umysłu siły zła mają przewagę ,gdyż

stosują wszelkie możliwe metody aby okłamać i okraść innych

podczas gdy siły dobra przestrzegają zasad Boga-Źródła.

Sam Jezus mówił, że królestwo Jego Ojca czyli Boga-Źródła

nie pochodzi z tego świata czyli z Ziemi i do Ojca powrócił

po wykonaniu na Ziemi misji ,próby nawracania ludzi a

szczególnie żydowskich kapłanów, widocznie znał przyszłość

świata i wiedział jakich złych rzeczy dokonają. Pierwszą było

jego ukrzyżowanie rękami rzymskimi. Jak wiemy do dziś żydowska

finansjera działa rękami innych nacji, może myśląc ,że karma

ich nie dopadnie, mylą się , zlecający jest równie winy jak

wykonawca a wręcz nieświadomy ,oszukany wykonawca jest w

mniejszym stopniu winny niż planujący wszystko zleceniodawca.

Więc po śmierci czeka ich prawdziwa spowiedź ,bez możliwości

uniknięcia kary, zatajenia prawdy czy oszustwa. Dlatego tzw.

elity tak bardzo chcą przedłużyć swoje życie wymieniając

organy, przetaczając krew i stosując inne wynalazki aby zyskać

choć kilka lat. David Rockefeller miał między innymi siedem

przeszczepów serca a śmierć i tak dopadła go podczas snu.


Najbardziej prawdopodobną możliwością z tytułu największej

ilości dostępnej wiedzy jest okupacja Ziemi przez fizyczne obce

cywilizacje, dużo bardziej od nas rozwinięte technologicznie.

Na Ziemi istniało życie dużo wcześniej zanim pojawił się

człowiek. Darwiniści mówią o procesie ewolucyjnym, ja

uważam że na początku życie roślinne i zwierzęce tworzyły

na Ziemi formy inteligentne ,niekoniecznie fizyczne. Pisałem

o tym w pierwszej części, o duszach wypuszczonych z raju

do wszechświata gdzie żyły ,uczyły się i tworzyły. Potem to

stworzone życie samo się rozwijało w sposób ewolucyjny bo

tak zostało zaprojektowane przez twórców. Dotyczy to zarówno

form roślinnych jak i zwierzęcych czyli też humanoidów. Te

procesy ewolucyjne były zależne od stanu wiedzy twórców,

którym przecież też różnili się między sobą i w różnych

częściach wszechświata życie fizyczne rozwijało się z

różną szybkością. W pierwszej części napisałem jak

doszło do powstania zła czyli demonicznych sił ciemności.

Zresztą tak samo nauczało kiedyś chrześcijaństwo. Mroczne

siły też we wszechświecie się rozwijały. W pewnym momencie

te złe siły w postaci obcej rasy przybyły na Ziemię ,zapewne

aby ją wykorzystać do swoich celów, wydobyć nowe surowce.

Ponieważ nie chcieli sami ciężko pracować ,przerobili tutejsze

humanoidy, zwiększyli im mózgi, usprawnili narządy mowy

aby mogły słuchać poleceń i porozumiewać się, dodali własnych

genów co spowodowało przeniesienie pewnych cech fizycznych

ale też umysłowych albo nawet dziedzicznych na nowy gatunek.

Niestety uważam, że zostały przeniesione w ten sposób agresja,

chciwość, chęć dominacji i władzy co widać w działaniach

człowieka od początków jego istnienia czyli tzw. stworzenia.

Możliwe ,że obcy zrobili to celowo aby między ludźmi była

nieustanna walka o przetrwanie i dominację bo taką skłóconą

wiecznie rasą łatwiej manipulować i rządzić.

Tak można powiedzieć powstał człowiek. Wszystko to nastąpiło

dużo szybciej niżby trwał taki proces samodzielnie czyli w

wyniku ewolucji. Człowiek nadal znajduję się pod ukrytą

kontrolą obcych ras.

Tutaj możecie poznać ciekawą wizję pochodzenia człowieka…

Kto stworzył człowieka wg Antona Parksa:

https://youtu.be/CZixRtEKBpg?si=D0TNfJYYonx-5gdk

Człowiek w ten sposób otrzymał nowych tzw. Bogów czyli

swoich stwórców, którzy postarali się o to aby nowe religie

ich wychwalały. Człowiek z początku stworzenia był dużo

bardziej ograniczony niż jego stwórcy i było to celowe

działanie tzw. Bogów aby nie odkrył prawdy czyli tego, że

tzw. Bogowie nie są prawdziwymi Bogami tylko posługują

się technologią udając Bogów aby panować nad człowiekiem.

I jest to do dziś zatajane chociaż człowiek coraz bardziej się

rozwija dzięki niewidzialnej pomocy innych, dobrych istot czyli

jasnej strony mocy. Do dziś nie znamy swojego pochodzenia,

wszelkie odkrycia archeologiczne nie pasujące do przyjętych

norm są ukrywane lub zamilczane, to samo dotyczy wiedzy

o obcych cywilizacjach, nawet nasze główne religie nie chcą

nam tego otwarcie powiedzieć chociaż ,wierzę że znają chociaż

część prawdy. Natomiast wierzenia plemion afrykańskich, Indian

czy aborygenów mówią wprost skąd pochodzą oni i ich wiedza

a pochodzi z gwiazd czyli z kosmosu przyniosły ją obce rasy

albo z wnętrza naszej Ziemi, gdzie znajdują się bazy innych ras.

To oni też ostrzegali naszych przywódców o nadchodzącej

katastrofie globalnej, która może zniszczyć ludzkość ale

spotkali się z ignorancją ludzi.

Ale to były głównie ci dobrzy, przychodzili ,uczyli i odchodzili.

Ciemnej strony wcale nie musimy widzieć ,nawet jak będą obok

nas, to tylko technologia niewidzialności dla nas nie znana.

Możemy ich nie widzieć i być poddawani działaniom na nasze

mózgi, wkładanie lub usuwanie informacji czyli kasowanie pamięci,

zmienianie osobowości ,kontrolowanie umysłów itp. Takie

niektóre działania już nawet my ,ludzie potrafimy przeprowadzić.

A taki człowiek pod kontrolą umysłu, będący głową jakiegoś

atomowego państwa może wpływać na losy świata. Mieliśmy

już takich psychopatów jak Hitler czy Stalin, obecnie chyba chcą

do nich dołączyć Putin i Netanjahu, ich liczba zbrodni wciąż

rośnie. Ale źli obcy nie są prawdziwymi Bogami ,nie mają takiej

mocy i nie mogą kontrolować wszystkich ziemskich umysłów,

więc wybierają te najbardziej wpływowe, resztę traktują falami,

chemią i medialną manipulacją aby byli w wiecznej walce ze

sobą, gonili za mamoną, którą zrobili nowym bożkiem,

jednocześnie okradając nas na wszelkie sposoby.

Do tej wersji wydarzeń mogę polecić do przeczytania książki

Davida Icke np. „Największy sekret” ,wspomnianą wyżej książkę

Antona Parksa „Kroniki Uras” albo „Bogowie Edenu” Williama

Bramleya.


Jak widzicie dobrze znając różne kosmiczne technologie i

genetykę można ludzkością manipulować nie będąc nawet

widocznym. Macie jakieś skojarzenia? Ja mam ...to NWO.

To tajny, ukryty rząd światowy i nie muszą to być wyłącznie

ludzie. Bardzo możliwe że ten rząd od dawna współpracuje z

kosmitami a może nawet wykonuje ich polecenia w zamian za

technologię albo pod wpływem ich technologii czyli przymus.

To może być dobry powód dlaczego chcą ukryć istnienie

kosmitów. Więcej o NWO dowiecie się z moich filmów o

finansowaniu nazizmu i komunizmu albo z innych źródeł.

Już dawno o NWO ,nowym porządku świata mówił prezydent

USA ,Bush a prezydentów Bushów było dwóch, to kryptożydzi,

którzy należeli do tajnego stowarzyszenia „Czaszka i Piszczele”.

Taki sam symbol mieli Templariusze wyznający Szatana,

uprawiający czarną magię i walczący z Kościołem Katolickim.

I za satanizm zostali usmażeni na stosach. Najprawdopodobniej

Wielki Mistrz Templariuszy ,Jakub de Molay oddał swoje ciało

i duszę Szatanowi bo na stosie przeklął i obiecał szybką śmierć

królowi Filipowi IV i papieżowi Klemensowi V co oczywiście

się sprawdziło. Obaj zmarli w przeciągu roku. Należy wiedzieć,

że ludzie opętani albo oddani Szatanowi mogą znać przyszłość,

stają się jasnowidzami gdyż Szatan im takie informacje udostępnia

a nawet rozkazuje im co mają mówić a potem to realizuje np.

poprzez innych służących mu ludzi albo poprzez swoją armię

demonów jak i opętanych przez nich ludzi.

Zapewne dlatego klątwa się sprawdziła, król i papież zmarli.

Prawdziwy Bóg-Źródło nie zabija ludzi, nie mści się ,nie

stosuje szatańskich sztuczek, takie czyny robi tylko Szatan i

jego demoniczni ziemscy niewolnicy.


I tą opowieścią o satanizmie Templariuszy weszliśmy w drugą

możliwą wersję panowania zła na Ziemi. To działania sił

demonicznych, Szatana i jemu podwładnych demonów.

Oczywiście są to siły niematerialne ,złe ,niskie energie duchowe,

tzw. upadli aniołowie, którzy złamali zasady Źródła czyli

prawdziwego Boga i opuścili go aby samemu zostać Bogami.

Jeśli ktoś nie wierzy w demony to powinien przeczytać

książki o egzorcyzmach, tam znajdzie dowody ich istnienia

jak również dowody istnienia tzw. jasnej strony mocy czyli

strony anielskiej, której demony się boją i nienawidzą.

Od siebie polecam książkę „Wspomnienia egzorcysty, moje

życie w walce z Szatanem”...


Ta książka to rozmowa przeprowadzona z księdzem Gabriele

Amorth ,który przez 30lat pełnił funkcję oficjalnego egzorcysty

Watykanu a więc człowiek ,który dobrze wie co mówi.

A ksiądz Amorth mówi wprost, Szatan istnieje, opętuje ludzi,

rządzi nimi, przemawia przez nich ,sprawia im cierpienie a

najważniejszą jego misją jest oderwanie ludzi od wiary czyli

Boga-Źródła. Chce aby człowiek popadł w grzech ,chce go

doprowadzić do piekła, zniewolić na wieki jego duszę i samemu

stać się jego Bogiem, despotycznym i bezlitosnym. Ich dusze

stają się demonami a wśród zbuntowanych aniołów nie istnieje

demokracja ale ścisła hierarchia. Działają oni i mówią według

woli swojego przywódcy, Szatana. A Szatan ma duże możliwości

w czynieniu zła człowiekowi, może nawet zabijać. Tutaj cytat z

tym związany ,księdza Amorth:

„Jednej z osób ,która była obecna podczas egzorcyzmów, diabeł

zagroził: Sprawię ,że w ciągu roku umrzesz. Diabeł odszedł z

tej kobiety, ale nie minął rok, jak ten człowiek umarł. I to samo

demon powiedział o biskupie Piacenzy, który pozwolił na

dokonanie egzorcyzmu. Sprawię ,że w ciągu roku umrzesz…

I biskup zmarł.”

Czyż nie podobną klątwę rzucił Wielki Mistrz Templariuszy,

Jakub de Molay na króla Filipa IV i papieża Klemensa V, oni

też zmarli w przeciągu roku. Żyjemy w szatańskim świecie a on

nie oszczędza nawet papieży dlatego wielu z tzw. elit przechodzi

dobrowolnie pod jego niewolę, aby żyć dalej w „szczęściu” ale

kosztem innych i pod władzą szatańską bo taka jest cena luksusu.

Nasze czasy sprzyjają działalności Szatana. Ksiądz Amorth mówi:

„Magia, okultyzm, spirytyzm przyczyniają się do otwarcia diabłu

drzwi. A kiedy drzwi są otwarte, demon ma wolną rękę i może

działać.”

Rozpowszechnianie okultyzmu jest zapewne celowe, więcej

ludzi małej wiary pada ofiarami demonów. Jak widzę ludzi

wytatuowanych różnymi czaszkami czy motywami śmierci to

zastanawiam się co się im w tych obrazach tak podoba?

Czy mroczne tatuaże odzwierciedlają mroczny charakter?

Musi coś w tym być bo np. ja nigdy bym takich obrazków na

swoje ciało nie naniósł, źle bym się z tym czuł bo to nie moje

klimaty. Czułbym się naznaczony jakimiś mrocznymi znakami.

Wiadomo że masoneria ,czarna magia pełna jest znaków i

symboli, które mogą służyć do czynienia zła przez maga, który

wykorzystuje je wraz z odpowiednimi rytuałami podczas

czarnych mszy np. do rzucania klątw i opętywania ludzi.

Ale ludzie powiedzą, że tatuaże to tylko moda ,nie kupuję tego.

Z mody biorę tylko to co mi się podoba i w czym się dobrze

czuję. Domyślam się że tak samo robi większość ludzi.

Ktoś zrobił z tego modę ale o modę może wcale tu nie chodzi.

Już wieki temu np. szamani i czarownicy Indiańscy pokrywali

się tatuażami i modlili się do swoich Bogów.

Szatan jest mistrzem kłamstwa i podszywania się pod innych

więc zapewne wielu ludzi jest przez niego oszukanych ,myśląc

że czynią dobrze wypełniając słowa anioła czy jakiegoś świętego

za którymi może kryć się demon. Jeśli namawia do złego, nie

słuchaj go, jeśli ciebie dręczy ,idź do księdza po pomoc.

Szatan jak widzicie nie jest sam, ma całą armię posłusznych mu

demonów ,które również opętują i dręczą ludzi. Demony mają

swoje imiona, które podczas egzorcyzmów stara się ujawnić

egzorcysta. Ksiądz Amorth mówi z jakimi się spotkał ,rozmawiał.

Najwyżej w hierarchii jest Szatan, następnie Lucyfer, potem

wymienił inne demony ,Asmodeusz ,Astarot ,Zago ,Belzebub,

Wąż, Lilith czy Legion. Kiedy mają imiona biblijne, oznacza to,

że są potężni i stoją wyżej w hierarchii. Ksiądz Amorth mówi:

„Jest to hierarchia oparta na nienawiści. Nienawidzą się

pomiędzy sobą, jeden boi się drugiego, ponieważ silniejszy

może wyrządzić krzywdę słabszemu.”

Mnie to nie dziwi i nawet cieszy bo zasługują na takie

traktowanie za to co czynią ludziom. Można to nazwać w

pewnym sensie sprawiedliwością, czynisz cierpienie to i je

otrzymujesz czyli karma wraca. Uwolnienie opętanego

człowieka od tych potężniejszych demonów jest oczywiście

trudniejsze i dłużej trwa niż od słabszych demonów. Taki

proces uwalniania może trwać nawet wiele lat i jest uzależniony

również od samej opętanej osoby, od tego jak długo jest opętana

i jak wielka jest jej wiara w Boga. Oczywiście wiara i modlitwa

pomagają, dużo trudniej jest opętać osobę o silnej wierze niż

niewierzącą. Na ten temat jest ciekawa wypowiedź księdza Amorth

„Gwarantuję Panu, że nigdy nie spotkałem niewierzącego diabła.

Wszystkie demony wierzą w Boga, ale nigdy żaden z nich nie

był praktykujący. Zbuntowali się przeciw Bogu…”

To powinno się powtarzać każdemu niewierzącemu człowiekowi

aby uświadomić mu jak niedużo dzieli go od piekła.

Może właśnie dlatego w ostatnim stuleciu nasiliła się walka

niewolników Szatana na Ziemi z chrześcijaństwem bo jak słyszał

ksiądz Amorth od demona ,chrześcijaństwo jest ich główną

religią do zniszczenia. Co ciekawe buddyzm i mahometanizm

należą do religii przez Szatana uprzywilejowanych ponieważ wg

księdza są to religie fałszywe. Islam ,rozumiem dlaczego tak

może być, buddyzmu nie znam. Nie napisano o judaizmie ale 

widząc jak syjoniści czyli żydzi od ponad wieku niszczą świat,

dla zysku, ich wiara nie może pochodzić od Źródła. W każdym

razie to chrześcijaństwo jest najbardziej antyszatańskie.

Też rozumiem dlaczego, bo stawia na dobro i miłość czyli

cechy nie do przyjęcia przez Szatana. Niestety Kościół

Katolicki ogólnie zamilcza tak ważną walkę z Szatanem.

Ksiądz Amorth mówi o tym wprost:

„Obecnie wielu urzędników kościelnych, również u szczytu

władzy Kościoła, unika wypowiadania się na temat diabła.

Diabeł stał się chronionym zwierzem...Szatan może

poruszać się wśród chrześcijan Kościoła katolickiego jak mu

się podoba.”

To bardzo niepokojące słowa, jakby ktoś specjalnie przez

swoją bezczynność pozwalał Szatanowi na niszczenie wiary

wśród wiernych. To ciężki grzech ,szczególnie wśród księży,

których podstawą jest nie tylko szerzenie wiary ale też jej obrona.

Uważam, że to milczenie o Szatanie jest również spowodowane

strachem przed jego zemstą. Po prostu wiara tych biskupów i

księży jest bardzo wątła ,Szatan by ich z łatwością pokonał i

jeszcze ujawnił ich grzechy bo ma taką zdolność. Dlatego

wolą siedzieć cicho i unikają walki z Szatanem.

Powyższy cytat ma swoje odzwierciedlenie w nauczaniu

Kościoła. Ksiądz Amorth mówi:

„W seminariach nie wykłada się trzech podstawowych traktatów.

W pierwszym traktacie, była mowa o stworzeniu przez Boga i

o tym, że Bóg stworzył aniołów, o grzechu aniołów, o podziale

na aniołów i demony. Dziś się tego nie uczy.

Drugi traktat dotyczył moralności. Było zakazane udawanie się

do wróżbitów, wróżenie z kart...było to ukazane w wyraźnym

świetle i potępione, Dzisiaj tych rzeczy nikt już nie wykłada.

Trzeci traktat dotyczył duchowości. W tym traktacie mówiło

się o życiu duchowym, rozumianym w sensie ścisłym, ale

również o atakach złego ducha i o egzorcyzmach. Te treści

były nauczane otwarcie. Są to trzy traktaty ,o których dziś

praktycznie się nie mówi, nawet na uniwersytetach papieskich.

Ktoś kończy seminarium, przyjmuje święcenia i nigdy nie

słyszał o demonach, o egzorcyzmach..albo o opętaniu diabelskim.”

Do tego należy dodać, że są młodzi księża ,którzy chcieliby

zaangażować się w udzielanie egzorcyzmów ale biskupi im

tego zabraniają.

Dla mnie jest to po prostu nie do pojęcia, jak można tak bardzo

zaniedbać swoje obowiązki wobec prawdziwego Boga jak i

wobec jego wiernych? Jak można aż tak bać się Szatana skoro

wybrało się posługę kapłańską ,której głównym celem jest też

walka z satanizmem. To wszystko świadczy o słabości obecnego

Kościoła i tylko nieliczni księża o silnej wierze jakim był ksiądz

Amorth mają odwagę tak naprawdę bronić wiary. A wiara

broniła księdza Amorth przez Szatanem. Mówił:

„Jestem za bardzo chroniony. Nigdy nie doświadczyłem

przykrości ze strony demonów, chociaż wielu moich współbraci

egzorcystów miało czasem problemy...Jestem chroniony pod

płaszczem Maryi.”

Egzorcystów jest wciąż za mało a potrzeby rosną z winy

biskupów. Ksiądz Amorth mówi:

„Nawet biskupi, również ci, którzy mianują egzorcystów,

zazwyczaj robią to niechętnie. Nie dowiadują się, co słychać,

ilu jest egzorcystów, czy nie trzeba, by było ich więcej, ilu

ludzi jest dotkniętych problemem. Nic w tym względzie.”

A Jezus wyganiał demony z ludzi modlitwami, dlaczego

Watykan to zamilcza i zaniedbuje? Przypadków nie ma.

Jak mają sobie radzić opętani ludzie gdy brakuje egzorcystów?

Nie radzą sobie, idą do lekarzy, którzy nic nie mogą znaleźć

albo uważają opętanych za chorych psychicznie.

W średniowieczu takich ludzi palono na stosach zamiast

leczyć ale od średniowiecza minęły wieki ,wiedza i nauka

poszła do przodu a Watykan dziwnie zamilcza temat podczas

gdy wiara w ludziach maleje głównie poprzez satanistów na

szczytach władzy otwarcie walczących z chrześcijaństwem.

Te wszystkie promocje homoseksualizmu, lgbt ,aborcji itp.

to przejaw tej walki. W naszych czasach jest to szczególnie

widoczne bo Watykan „śpi” albo co gorsze, Szatan już w nim

się zagnieździł. Mówił o tym papież Paweł VI w XI 1972r w

przemówieniu poświęconemu szatanowi. I nic, jego słowa

nie znalazły zbyt wielkiego oddźwięku. Od tamtej pory

minęło już 50lat i jest coraz gorzej ,Szatan coraz bardziej się

panoszy po świecie. Bo należy wiedzieć, że nie trzeba być

opętanym aby służyć Szatanowi. Można dobrowolnie oddać

swoje ciało i duszę temu demonowi co najczęściej występuje

w zamian za władzę ,pieniądze i inne dobra doczesne.

Najczęściej robią to ludzie niewierzący, których znamy jako

elity władzy ,finansjery i tzw. kultury ,które muszą spłacić swój

dług u Szatana i wykonywać jego polecenia np. niszcząc wiarę

chrześcijańską, doprowadzając do cierpienia ludzi poprzez

tworzenie kryzysów, wojen itp. bo Szatan pragnie i żyje z

ludzkiego cierpienia, ludzie tracą wiarę i popadają w grzech.

I to przez takich ludzkich demonów mamy świat w jakim

obecnie żyjemy. Opętani ludzie mają władzę i pieniądze, których

pragną a Szatan przejmuje upadające ludzkie dusze. Niektórzy

z nich są magami, czarodziejami uprawiającymi czarną

magię i mogącymi zsyłać uroki i opętywać ludzi. Służą temu

tzw. czarne msze ,gdzie składa się Szatanowi ofiary z krwi,

wykonuje rytuały połączone z wielokrotnymi gwałtami.

Można by powiedzieć ,burdel w satanistycznym stylu.

Co gorsze istnieje to również w Watykanie o czym mówi

ksiądz Amorth:

„Tak, również w Watykanie są tacy, którzy należą do sekt

satanistycznych...Chodzi o księży, prałatów, jak również

kardynałów!..Wiem o tym od osób, które mogły mi o tym

opowiedzieć, ponieważ same dowiedziały się w sposób

bezpośredni. Poza tym takie przekonanie wyznał mi wiele

razy demon, pod posłuszeństwem, w czasie egzorcyzmów.”

Skoro człowiek tak wielkiej wiary mówi takie niepojęte

dla wielu wiernych słowa to ja mu wierzę. I mamy świat

pełen cierpienia głównie niewinnych ludzi. Szatan szaleje.

Mamy mordy na ludności cywilnej poprzez demonicznych

przywódców Rosji i Izraela w wojnie Rosja-Ukraina i

atakach izraelskich na Strefę Gazy. Dążenie do wywołania

III wojny światowej przez syjonistyczno-demoniczny trójkąt

USA-Izrael-Rosja. Te same siły niszczą od dawna Unię

Europejską ,której niemieccy zarządcy są na usługach ich

finansjery i korporacji. Wprowadzenie całkowitego

zniewolenia ludzi pod zarządem demonicznych sił światowych

jest celem Szatana i jego pachołków na Ziemi. A pachołkami

Szatana na Ziemi według Kościoła jest też tzw. masoneria.

Jak się bronić przed tego rodzaju demonicznym złem?

Ksiądz Amorth mówi:

„Jak już powiedziałem, jeżeli ktoś żyje w łasce Bożej, trudniej

go zaatakować złu czy innym złym działaniom. Jednak zło

może dopaść również osoby bardzo dobre, ludzi Kościoła.

Jest to możliwe. Istnieje wielu świętych, którzy byli męczeni

przez diabła.”

Trzeba mieć w sobie prawdziwą wiarę i modlić się o wsparcie

i ochronę swojego anioła stróża, świętych i oczywiście unikać

grzechu. Ja to czynie od wielu lat i tą ochronę już zauważyłem

kilkakrotnie a ile razy tego nie odczułem to tylko „góra” wie.

Co więcej ,odczułem ,że moje życie jest w pewien delikatny

sposób naprowadzane na pewne zdarzenia ale to ja podejmuję

ostateczne decyzje więc warto mieć „trzeźwy” umysł i nie

„pędzić” przez życie lecz czasami „stanąć” ,pomyśleć ,”cofnąć

się wstecz” pamięcią i wyciągnąć wnioski ze swojego działania.

Ksiądz Amorth również stwierdził ,że wiara jest najważniejszą

cechą dobrego egzorcysty:

„Żeby móc kogoś mianować egzorcystą, powinien to być

kapłan modlitwy, o wysokiej kulturze osobistej i nieskazitelnym

życiu.”

Jest to oczywiste, w bezpośredniej walce z Szatanem potrzeba

silnie wierzącej osoby a obecnie na świecie trwa wzmożona

walka z wiarą ,której nawet księża ulegają, słabi duchowo księża.

A słabych duchowo księży tworzy również sam Kościół

poprzez niewłaściwe nauczanie w seminariach jak mówił

ksiądz egzorcysta Amorth. Ponieważ przypadków nie ma,

jest to działanie Szatana wewnątrz Kościoła Katolickiego.

Ksiądz Amorth powiedział na temat chrztu:

„Chrzest zawiera w sobie modlitwę egzorcyzmu. Niestety w

nowym obrzędzie zostało to zredukowane do jednej modlitwy.

Natomiast egzorcyzmowi chrztu w pierwszych wiekach

chrześcijaństwa przypisywano ogromną wagę.”

Znów widać okrojenie wiary chrześcijańskiej przez Watykan.

Korzysta na tym Szatan bo wierni są słabiej chronieni.

Ta wersja demoniczna jest chyba jeszcze bardziej przerażająca

niż pierwsza o fizycznych obcych z kosmosu. Wroga nie

widać i zna on wszystkie twoje słabości więc walka z nim

jest trudna dla większości ludzi, szczególnie tych niewierzących.

Bo największą wygraną Szatana jest sprawienie, że wielu

ludzi w jego istnienie nie wierzy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz