Witam ,dziś będzie filozoficznie, moje przemyślenia
na podany temat na podstawie przeczytanych książek,
artykułów, obejrzanych filmów i wykładów.
Często mi się wydaje że przybyłem na Ziemię z innego
świata. Chociaż Ziemia to piękna planeta, pełna życia,
kolorów, kontrastów to człowiek to wszystko niszczy.
Niszczy w walce sam ze sobą o władzę i pieniądze
przy okazji niszcząc również ten piękny ,dany nam do
życia świat. Mam wrażenie ,że mało jest takich światów
w kosmosie. My ,ludzie tego piękna nie stworzyliśmy,
zostaliśmy sami w nim stworzeni jako istoty cielesne,
chociaż tak naprawdę jesteśmy istotami duchowymi,
energetycznymi, bezcielesnymi. Ciała fizyczne są
naszymi „ubraniami” które możemy zmieniać jak się
zużyją. I tych ciał mamy do wyboru dużo, nie muszą
to być tylko ludzkie powłoki.
To oczywiście oznacza ,że wierzę w tzw. życie po
śmierci ciała. Wierzę i to od dawna chociaż strach
przed nią mamy zaprogramowany w naszym mózgu.
My tego programu tam nie umieściliśmy , ktoś inny
to uczynił ,nasi stwórcy zapewne. I mówię tu o twórcach
ciała ludzkiego bo jak napisałem my jesteśmy formą
energii, która może się łączyć z różnymi ciałami.
Tylko dlaczego nikt nam tego nie mówi? Dlaczego
religie a jest ich wiele w większości nie uczą o
reinkarnacji, o życiu po śmierci, o innych światach itd.?
Religie zamiast łączyć ,dzielą ludzi ,czym doprowadzają
często do nienawiści i wojen. Zacząłem je postrzegać jako
wielkie partie , zhierarchizowane ,z zakazami i nakazami,
które dbają głównie o własne dobro, ukrywające swoje
wady i grzechy. To nie tak powinno wyglądać ale
stworzyli je ludzie ,nie Bogowie i ludzie nimi zarządzają.
A ludzie jak widać są programowalni zarówno na dobro
jak i na zło. Bardzo to widać w naszym świecie.
Lubię czytać książki jak i słuchać czy oglądać programy
historyczne. Wszędzie widzę to samo. Czy to jest o
starożytnym Egipcie , Chinach, Japonii, Rzymie czy nowe
czasy naszej Ameryki to wszędzie widzę krwawą walkę o
władzę między ludźmi. Czasy nie mają znaczenia, zawsze
jest tak samo, chciwość ,żądza władzy i krwawych
podbojów i tak jest do dzisiaj. Rozwijamy się technologicznie
ale nasza moralność stoi w miejscu, w epoce kamiennej.
Widocznie tak zostaliśmy zaprogramowani przez naszych
twórców. Bo musicie wiedzieć ,że ludzi mózg jest jak dysk
komputera, na początku czysty ,potem jest programowany.
To otaczający świat go programuje ale pewne dane są
nam przekazywane w genach, które mamy po naszych
twórcach. I obawiam się ,że nie dostaliśmy po nich za
wiele dobrych cech co opisałem wyżej.
I tu dochodzimy do tematu naszych twórców czyli
tzw. Bogów. Według mnie człowiek nie powstał w
wyniku działania jednego Boga.
Jak to się zaczęło? Nikt nie wie więc można przypuszczać
że istnieje jakaś siła, moc którą nazywamy Bogiem, która
stworzyła nasz wszechświat zapewne nie w takiej formie
jak teraz bo wszechświat żyje i się zmienia nieustannie i
zapewne jest dalej rozbudowywany i to niekoniecznie
przez pierwotnego twórcę zwanego Bogiem.
Tego Boga nazwałbym najwyższym. Jest on w postaci
energii ,duchowej ale może przybierać dowolne ciała
lub wnikać w już gotowe ,jak zechce i jest nieśmiertelny.
Energie nie mają płci więc jest zarówno Ojcem jak i Matką.
Dlatego też Najwyższego Boga wolę nazywać Źródłem.
Oprócz początkowego wszechświata z samego siebie
stworzył też inteligentne życie, również w postaci
bezcielesnej energii ,którą my nazywamy np. duszami
albo duchami. Na początku zgromadził je wszystkie
w swoim tzw. domu czyli Raju. Wszystkim przedstawił
zasady życia, już tam się uczyli ,każdy z osobna i dał im
wolność. Mogli zostać w Raju lub mogli podróżować po
wszechświecie ,badać go ,zmieniać ,żyć w nim.
Powiedział ,że dopóki będą przestrzegać jego zasad
będą zasilani jego energią ,która jest w całym
wszechświecie. Zawsze będą mogli prosić go o pomoc
ale on musi zachowywać ustalone na początku zasady
sprawiedliwości ,które dotyczą wszystkich ,wszędzie i
w każdym czasie, który istnieje będąc w postaciach
cielesnych. Dlatego jeśli coś zepsują, kogoś skrzywdzą,
będą musieli to sami naprawić, on jedynie może im
wskazać drogę. Na tym polega dana im wolność czyli
odpowiedzialność za swoje czyny. A drogę można
wskazywać w różny sposób, poprzez sny, wizje a nawet
proroków ,którzy z własnej woli przybywają do tego
upadłego fizycznego świata. Ale trzeba uważać bo to samo
robi też ciemna strona mocy podszywając się pod Źródło.
Dlatego uważam Źródło za dobrą energię, jak to się mówi
stojącą po jasnej stronie mocy bo dało wszystkim równe
prawa na początku stworzenia. Potem już nie tworzyło
nowych dusz.
Tutaj dochodzimy do pojęcia karmy.
Co oznacza prawo karmy?
Oznacza ,że spowiedź u księdza mało daje , na pewno nie
rozgrzeszenie bo tzw. rozgrzeszenie może nam dać tylko
dusza przez nas skrzywdzona. U niej powinniśmy szukać
przebaczenia ,nie u księdza ,który w konfesjonale przez
10 minut nas wysłucha , da tzw. pokutę i rozgrzesza nas.
Przechodziłem to nie raz ,ksiądz nigdy nie powiedział,
idź do pokrzywdzonej osoby i przeproś, napraw krzywdy,
które wyrządziłeś. Dawał modlitwy albo inne pokuty i
rozgrzeszał zapewne w imię Boga. Tylko ,że Źródło nie
miało z tym nic wspólnego tylko ja i inna osoba. Nie po to
dało nam wolną wolę ,żeby jakiś kapłan w kilka minut w
jego imieniu nas rozgrzeszał z naszych złych uczynków.
Można by powiedzieć ,rób-ta co chce-ta, kary nie ma.
Z takim postępowaniem się nie zgadzam, właśnie prawo
karmy mówi ,że każdą krzywdę należy naprawić jak nie
za tego to w następnych wcieleniach.
W sytuacji gdy pokrzywdzony nie żyje, w prawie karmy
,musimy naprawić jego krzywdy w innym życiu i jego i
moim co jest normalne jeśli wierzymy w reinkarnację.
Zapewne można to też zrobić będąc w formie bezcielesnej
ale takiej wiedzy też nie mamy bo wiedza w naszym świecie
jest zatajana przed zwykłymi ludźmi. Tzw. elity ją mają i
wykorzystują do kontroli mas. Niestety te elity są złe ale o
tym będzie dalej.
Kościół Katolicki wyciął wiarę w reinkarnację z nauczania
dzięki temu sam postawił siebie na stanowisku Boga, sam
zaczął spowiadać a nawet dawać rozgrzeszenia. Mimo ,że ani
ksiądz ani spowiadany nie mają pojęcia o skutkach właśnie
odpuszczonych grzechów na innych osobach, nie znają losów
ani myśli tych osób to ksiądz klepie swoje formułki i daje
rozgrzeszenie.
Jezus w świątyni rozpędzał handlarzy którzy robili sobie
bazar z miejsca modlitw tak teraz postępują księża bawiąc się
w Boga i rozgrzeszając. Kościół Katolicki wiele złego narobił
w swojej przeszłości, uśmiercił wielu niewinnych ludzi dlatego
teraz upada, dopadło go prawo karmy czyli co zasiejesz
to zbierzesz.
Na czym polega spowiedź, ta prawdziwa wg mnie?
Jest po śmierci ciała, opuszczasz zużyte ciało witany
przez twoich zmarłych bliskich albo i nie ,zależy jaki żywot
prowadziłeś na Ziemi.
Wydaje mi się że spowiedź wygląda podobnie do tego co
opowiadają niektórzy ludzie po tzw. śmierci klinicznej.
Widzisz obrazy z całego twojego życia, widzisz jak twoje
decyzje wpływały na życie innych ,co myśleli itp.
W trakcie tego słyszysz pytania do ciebie np. czy mogłeś
postąpić inaczej? Dlaczego to zrobiłeś? Nie ma osądu innych,
sam odpowiadasz na te pytania, sam siebie osądzasz.
Na końcu już wiesz co musisz zrobić aby dostać rozgrzeszenie.
Rozgrzeszenie jest potrzebne aby móc wrócić do Raju.
Wyszedłeś stamtąd czysty i możesz wrócić czysty, takie są
zasady dla wszystkich dusz. Można to nazwać zbawieniem.
Więc jeśli dużo narozrabiałeś w kolejnych życiach cielesnych
albo nawet będąc w formie bezcielesnej to czeka ciebie
długa droga do zbawienia czyli Raju.
Tutaj można poruszyć temat zła. Skąd się wzięło i o
co walczy ze Źródłem?
Osobiście uważam, że Źródło nie stworzyło zła tylko
przewidziało, że ono powstanie we wszechświecie ale
dało duszom wolność więc samo musiało przestrzegać
własnych zasad czyli nie wtrącać się w ich rozwój co by
tą zasadę naruszyło.
Dusze ,które wyszły z Raju mają dary tworzenia i cały
czas się doskonalą. Od tworzenia prostych form życia
przechodzą do coraz bardziej skomplikowanych.
Robią to używając samych energii myślowych bo
wszystko jest energią, dusze, ciała żywe jak i martwe.
Nawet Źródło jest jakąś bardzo inteligentną energią.
My, ludzie proces tworzenia znamy jako genetyka.
Jak my ,ludzie się uczymy? Zdobywając wiedzę. A
jak ją zdobywamy? Czytając, słuchając, oglądając,
rozmawiając, patrząc, próbując, eksperymentując itd.
Tak naprawdę uczymy się z otaczającego nas środowiska
a każdy ma inne środowisko tzn. inną szkołę, religię ,
rodzinę, system społeczny itd. To wszystko można
nazwać programowaniem naszego mózgu za pomocą
którego działamy w tym świecie. Tutaj można w
skrócie dodać, że nasze geny również podlegają zmianom
pod wpływem otaczającego je środowiska tylko dla
nich środowiskiem jest to co jemy, pijemy, wdychamy
a nawet stan naszego systemu nerwowego.
Tzw. dusze zapewne uczą się podobnie przemierzając
wszechświat tylko na płaszczyźnie energetycznej.
Zapewne w pewnym momencie potrafiły już stworzyć
tak zaawansowane formy cielesne ,że chciały w nich
żyć i dalej doświadczać tylko teraz w tej formie co daje
oczywiście nowe możliwości i doznania. Stworzono
całe różne światy form fizycznych lepszych i gorszych
tzn. w różnym stopniu ograniczonych.
Z dala od Raju, pochłonięte nowymi cielesnymi doznaniami
dusze zaczęły zapominać o zasadach życia od Źródła.
Wtedy też doszło do tego co przewidywało Źródło tzn.
że część bardziej inteligentnych dusz zapragnie zostać
tzw. Bogami przywłaszczając sobie jakieś gotowe
światy fizyczne z duszami w nich zamieszkującymi.
Prawdopodobnie ci nowi Bogowie ograniczyli te światy,
ograniczyli podstępem istoty fizyczne z duszami w
nich żyjącymi poprzez usunięcie im pamięci poprzednich
wcieleń, ograniczeniem lat życia, ograniczeniem swobody
poruszania i poznawania itd.
Wpojono im też strach przed śmiercią co powodowało,
że aby przeżyć musieli walczyć między sobą i łamali
tym samym zasady Źródła.
Zamiast w Źródło, wpajano im wiarę w nowych Bogów,
którym musieli służyć aby dostać się do Raju co
oczywiście było kłamstwem czyli podszywaniem się
pod Źródło.
Dusze zostały uwięzione w ciałach i odcięte od Źródła
poprzez utratę pamięci aż do śmierci ciał, kiedy to znów
były w formie energetycznej.
Ale ponieważ złamały zasady Źródła nie mogły wrócić
do Raju tylko przemierzać wszechświat, który był coraz
bardziej zawłaszczany przez nowych Bogów.
Aby mogły wrócić do Raju musiały najpierw naprawić
wyrządzone krzywdy czyli powrót do ciał i w zapomnienie.
Koło się zamyka, tylko najbardziej wytrwałym udaje
się wyjść z tego kręgu. Nie wolno im złamać zasad Źródła,
o których przypomina nam sumienie ,które może być
wewnętrznym głosem mówiącym, nie rób tego ,to jest złe.
O co trwa walka na Ziemi? O energię z niewolników
potrzebną do życia demonom. Łamiąc zasady Źródła demony
straciły jego zasilanie energią więc musiały jej szukać gdzieś
indziej czyli z cielesnych ciał z uwięzionymi duszami.
W dodatku demony żywią się energią pochodzącą ze strachu,
gniewu czyli wszelką negatywną dlatego muszą zadbać
aby w ich światach taka była tworzona.
Domyślacie się pewnie ,że my tu na Ziemi żyjemy właśnie
w takim przejętym przez złe dusze świecie. Nazywamy je
demonami ale one też mogą wchodzić w ludzkie ciała i żyć
między nami ,duszami zniewolonymi. Widzimy to po tym
kto i jak rządzi naszym ziemskim światem.
Nasz świat jest zaprogramowany między innymi na
rywalizację. Ma to dobre i złe strony. Można to nazwać
tworzeniem dobrej i złej karmy. Dobrej bo zmusza
do myślenia czyli rozwoju umysłowego. Przy rozwoju
duchowym nie ma rywalizacji bo tutaj „walczymy” sami ze
sobą ale liczy się na pewno sama chęć takiego rozwoju co jest
zapewne związane z cechami osobistymi, przeżyciami itp.
Zła strona to to ,że rywalizacja oznacza też przeciwstawianie
się innym ludziom ,ocenianie ich , szufladkowanie itd. często
nie mając odpowiedniej i pełnej wiedzy.
To wywołuje złe emocje i złe czyny co hamuje nasz
rozwój ,szczególnie duchowy. U większości ludzi łatwo
jest wywołać emocje ,dobre i złe bo często nie mając
wiedzy po prostu wierzą w przekaz medialny. Odpowiednia
manipulacja czyli programowanie występuje na co dzień
w mediach. W ten sposób ludzi się oszukuje ,okrada a nawet
wywołuje wojny. Teraz mamy tego przykład w Rosji , gdzie
zmanipulowani, oszukiwani Rosjanie wspierają zbrodniarza
Putina. Mając wiedzę z obu stron wiedzieliby kto ma rację,
kto kogo napadł i kto dopuszcza się mordowania.
Oczywiście zachód nie jest lepszy od Putina, to taka sama
mafia tylko działa w bardziej przebiegły sposób.
Tylko wiedza sprawi ,że możesz wykryć i nie dać się
zmanipulować ,oszukać ,okraść czy zostać wysłany jako
mięso armatnie na wojnę co obecnie widzimy w Rosji.
Ale przykładów manipulacji i programowania mamy
dużo na co dzień w pracy czy życiu codziennym.
Reklamy służą programowaniu , religie również mówią
Tobie w co masz wierzyć a co potępiać , myśl samodzielnie.
W pracy trwa walka o wyższe zarobki, lepsze stanowiska
bo wszystkim wpojono kult materializmu. Dotyczy to również
pracodawców którzy nie chcą godnie wynagradzać swoich
pracowników. Politycy jednak biją na głowę wszystkich
swoim zakłamaniem ,chciwością ale głównie zdradą
państw i wyborców których obiecali reprezentować i bronić.
Takie dusze nie trafią do Raju, złamali zasady i muszą
się odkupić, spłacić długi ale zapewne ta demoniczna
ich część ma to gdzieś nawet jeśli to wiedzą.
Wolą służyć nowym Bogom ,mamonie bo takie życie
im się podoba ale nie zawsze w nowym wcieleniu można
dobrze trafić tzn. mieć dobry wybór ciała i co dalej?
Karma przecież wraca. A życie w Raju na pewno jest dużo
przyjemniejsze. Nie ma wojen, nienawiści, podatków,
zniewolenia w ciele i systemie itd. Jest wolność i wolna
wola ale wszystkich bez wyjątków dotyczą te same zasady.
Jednak wydaje mi się ,że jest nadzieja dla słabszych dusz,
które nie dają sobie rady mimo starań na wyjście z tego
mrocznego kręgu zniewolenia. Każdy dobry ojciec czy
matka nie mogą patrzeć w nieskończoność jak ich dzieci,
te złe biją i oszukują te dobre dlatego myślę ,że gdzieś w
tych zasadach jest zapisane, że jeśli zniewolenie osiągnie
pewien poziom, Źródło zadziała i wszystko uporządkuje.
My nazywamy to sądem ostatecznym ale tu też trzeba
uważać na akcje „fałszywej flagi”.
Na koniec powiem, że nie ważne jaką ziemską religię
wyznajesz, możesz nawet żadnej nie wyznawać a i tak
będziesz zbawiony jeśli przestrzgasz zasad Źródła a
większość z nich zawiera się w jednej – nie rób drugiemu
co tobie niemiłe. Czyli po prostu bądź dobrym człowiekiem.
Ale dobroć nie oznacza uległość czy obojętność wobec
zła. Wręcz przeciwnie, trzeba bronić przed złem tych,
którzy sami nie mogą ( dzieci, chorzy, starsi ludzie...) bo
to jest zgodne z zasadami Źródła, na tym też polega
miłość do bliźniego. Życie na Ziemi jest trudne jeśli
przestrzegasz zasad Źródła ale tak właśnie ,specjalnie
skomplikowała je ciemna strona mocy. Należy uważać,
myśleć samodzielnie ,słuchać wewnętrznego głosu sumienia,
szukać pokrewnych dusz bo razem zawsze łatwiej.
Jak wam się podoba moja opowieść o Bogach i niewolnikach?
Macie podobne przemyślenia czy zupełnie inne?
Chętnie poznam, napiszcie.
Dzięki za uwagę, skyszaman
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz