wtorek, 7 lipca 2026

afera w Szpitalu Południowym

 

Troszkę chodzę po lekarzach i wiem ile się czeka na wizytę na NFZ.

Na okulistę jak i na stomatologa powiedzieli 6 miesięcy ale rekord u

mnie to był rok i 3 miesiące czekania. Wiem ,że żyjemy w państwie z

dykty rządzonym przez mafijne partie ale afera w warszawskim

Szpitalu Południowym pokazała ,że i niektórzy lekarze okradają i tak

już słabiutki system tzw. opieki zdrowotnej. W aferze brał udział

członek partii KO ,wcześniej PO czyli obecnie rządzącego Donalda

Tuska. Mnie to nie zdziwiło bo ta antypolska partia już 16lat temu

pokazała na co ją stać podczas tzw. katastrofy smoleńskiej. Zresztą

nigdy na Tuska PO nie głosowałem, trochę czytałem ,słuchałem i

wiem że to od początku działalności jest antypolska partia mająca

za cel zadłużać, niszczyć Polskę na korzyść głównie Niemiec.

O aferze dokładniej można tutaj posłuchać:

https://youtu.be/vH5HTrmWLZY?si=3hhqI31OJ_fcbqmn

Piszę o tym aby nie uległo zapomnieniu bo niestety Polacy mają

krótką pamięć czego dowodem jest powtórne wybranie do rządzenia

Polską herr Tuska z ferajną. Był kiedyś taki film „Chłopcy z ferajny”.

Właściwie przedstawia działalność partii w Polsce, szczególnie tych

dużych, działających od dekad pod różnymi zmieniającymi się nazwami.

PO wyszło z KLD a ci byli finansowani przez niemieckie fundacje czy

służby postkomunistyczne. Pewnie dlatego herr Tusk do tej pory nie

poszedł siedzieć za różne afery ,które „zamieciono”.

Jak przedstawiono w powyższym filmie młody lekarz z KO ,jeszcze

bez kwalifikacji i bez opieki doświadczonych lekarzy zarządzał SORem

i popełniał błędy, które potem starał się ukryć preparując dokumentację.

Tak też twierdził w wywiadzie na kanale Zero pracujący W Szpitalu

Południowym dr Jędrzejewski „ludzie umierają bo ktoś się uczy”.

Do tego ten młody lekarz Dawid Kacprzyk miał kilka etatów w

kilku szpitalach ,pracował po 18 godzin dziennie za duże stawki.

Wyliczono ,że niemożliwym jest tyle pracować jednocześnie wykonując

inne czynności bo na sen zostawało kilka godzin dziennie. Potwierdził

to sam podejrzany bo zwrócił kilkaset tys złotych jako nie należne

mu wynagrodzenie za godziny których nie przepracował. Ale zrobił

to dopiero po fakcie ,gdy sprawa się rozniosła. Należy przypuszczać ,że

gdyby nie dr Jędrzejewski ta kasa by została przywłaszczona przez Pana

Kacprzyka.

Dla mnie jest to okradanie systemu zdrowia, okradanie jego pacjentów,

z tych pieniędzy można by było zapłacić szpitalom za zabiegi ,które one

wykonują pacjentom bo muszą ich utrzymać przy życiu w ten sposób

się zadłużając. Kasę kradną nieuczciwi lekarze bo domyślam się, że to

nie jest pojedynczy przypadek tylko system ,jak widać partyjno-mafijny.

Ile jeszcze ludzi musi umrzeć bo „ktoś się uczy” albo ,bo ktoś kradnie

pieniądze z NFZ przeznaczone na masze leczenie z naszych składek?

Należy kontrolować lekarzy ,którzy mają po kilka kontraktów również w

innych szpitalach. Należy przejrzeć skargi pacjentów i je zbadać bo oni

wiedzą najlepiej co i jak się dzieje w tzw. służbie zdrowia. Należy chronić

sygnalistów takich jak dr Jędrzejewski aby inni widzieli że mogą liczyć

na ochronę prawną państwa. Tutaj herr Tusk dał ciała mówiąc ,że dr

Jędrzejewski nie jest godny zaufania. Wiadomo ,że system partyjno-mafijny

będzie się bronił i premier Tusk to potwierdził swoim zachowaniem.

To on nie godny zaufania ,to władze Warszawy łącznie z jej prezydentem

Trzaskowskim nie są godne zaufania bo wiedziały wcześniej o aferze i

nic nie zrobiły ,wręcz przeciwnie to dr Jędrzejewski stracił prace bo

odważył się donieść o przekrętach. Już dokonano pewnych zwolnień

z pracy ale „grube ryby” nie ucierpiały. Pozbyto się Dawida Kacprzyka

z partii bo wg mnie sprawa za bardzo „śmierdzi” i szkodzi sondażom.

Trzeba się przyglądać tej sprawie, dziennikarze, ci prawdziwi powinni

o to zadbać aby nie ucichła tylko jej trwający rozgłos doprowadzał do

kolejnych ujawnień przekrętów i ukrywanych błędów lekarskich bo

zapewne było ich więcej. Winnych trzeba ukarać a nieuczciwych tzw.

lekarzy nastraszyć aby zakończyli swoje systemowe okradanie pacjentów.

Za takie czyny Izby Lekarskie powinny cofać im uprawnienia.

Ale wiadomo ,izby to też siedlisko skorumpowanych ludzi przez system

jak i koncerny farmaceutyczne co widzieliśmy podczas fałszywej

pandemii covid.

Ta afera pokazała gdzie są nasze pieniądze na leczenie, dlaczego ich

brakuje i kto za to odpowiada. Czy znajdą się inni uczciwi lekarze aby

donieść na swoich skorumpowanych kolegów? Pierwszego już znamy,

chwała mu za odwagę i powinniśmy go chronić przez skorumpowanym

systemem aby inni mieli odwagę taką jaką on pokazał bo życie ludzkie

jest ważniejsze od kasy i każdy uczciwy lekarz na pewno to wie.