czwartek, 29 lutego 2024

moje dzieci, nasze dzieci...

 

Witam, przypadkowo odkryłem mój artykuł napisany jeszcze w 2013r.

Zapomniałem o nim ,widocznie z przemęczenia jakie wtedy mi

dolegało i nigdzie go nie wstawiłem. Robię to teraz bo jak widać na

dysku może łatwo zniknąć a to są miłe wspomnienia ,trzeba je

utrwalić aby kiedyś same dzieci mogły je poznać. Czytajmy….


Witam. To dwa małe a jednak duże powody przez ,które nie mam czasu pisać.

Moje chłopaki-wcześniaki mają już 2,5 miesiąca i wymagają dużo uwagi, nawet

w nocy muszę wstawać do karmienia – już od ponad miesiąca nie przespałem

całej nawet jednej nocki ale damy radę chociaż człowiek jest cały czas

przemęczony.

Starszy jest mniejszy – urodził się o 11.28 ,miał 38 cm i ważył 1100g ,drugi ,młodszy

o dwie minuty był o centymetr większy i ważył 1300g. Teraz obaj szybko rosną i

i są zdrowi – i oby tak zostało bo przed nimi dużo badań.

Patrzę się na te moje maluchy i myślę co je skłoniło do przybycia na tą planetę,

trudną do życia planetę? Jakie mają tutaj zadania-misje do spełnienia? Dlaczego

właśnie do mojej rodziny przybyli? Takich pytań można by dużo zadać ale nawet

oni na nie mi nie odpowiedzą – może kiedyś dojdziemy do tego wspólnie jeśli

będzie mi dane dożyć ich pełnoletności bo przecież nie znamy dnia ani godziny

swojego odejścia z tego świata. Ja oczywiście proszę o jak najdłuższe życie abym

mógł im pomagać ,przekazywać swoje doświadczenia i wiedzę. Czuję niewidzialną

pomoc w różnych sprawach więc może dane mi będzie jeszcze pożyć.

Nie wierzę w przypadki ,nawet takie narodziny pewnie są dla mnie jakimś znakiem.

Teraz mam pięcioro dzieci, może dano mi znak żebym się nimi zajmował ,może to

jest moje zadanie w tym życiu tutaj, może one chcą być w mojej rodzinie abym

mógł je uczyć bo moja wiedza im pomoże w jakiś sposób? Może ,może...może...?

Wychowanie dzieci to bardzo trudne zadanie, być może najtrudniejsze.

Dzieci uczą się ze wszystkich stron i dobrego i złego, nie jest możliwe uchronienie

ich przed wszystkim co może im zaszkodzić ale nawet krzywda jest nauką z której

należy wyciągnąć wnioski na przyszłość. Wierzę ,że niektóre sytuacje mamy zapisane

w naszym życiu ,czyli muszą się wydarzyć ale głównie od nas będzie zależało jak je

rozwiążemy. Czasami warto się dobrze zastanowić zanim coś zrobimy bo to co i jak

zrobimy może zmienić nasze życie i naszych bliskich. Będziemy mieli różne

dylematy – czy iść po najmniejszej linii oporu aby żyło się lepiej nam i bliskim nie

patrząc na racje innych czy też żyć według jakiś zasad moralnych co w naszym

świecie oznacza trudniejszy byt również dla naszych bliskich. Wybór drogi będzie

również oznaczał czego nasze dzieci będą się uczyć od nas i jakie się staną. My jako

ich rodzice jesteśmy ich głównymi i najważniejszymi nauczycielami. W zależności

jakie zbudujemy z naszymi dziećmi relacje ,one albo będą nas słuchać i szanować

nasze rady albo będą się buntować i sprzeczać z nami. To wszystko jest trudne bo

życie jest trudne , nie jest tylko kolorowe ani tylko czarno-białe, wszystko jest

wymieszane i trzeba uważać w jakich sytuacjach jak się zachować ,jak zareagować,

czy ukarać ,czy tylko przestrzec i ofiarować pomoc. To co dla nas ,starszych jest

oczywiste dla dzieci może być nowością ,do tego młody ,”szybki” umysł i wpadka

gotowa. Inaczej się rozmawia z dzieckiem kilkuletnim a inaczej z kilkunastoletnim.

Z racji wieku starsze wie, rozumie i może więcej. Dlatego też te same zaniedbania

inaczej się ocenia u młodszego a inaczej u starszego dziecka.

Wydaje się ,że do wszystkiego można dojść rozmową ale aby do niej doszło wcześniej

trzeba „zbudować” odpowiednie relacje z dzieckiem tak, żeby ono chciało z nami

rozmawiać. Nawet jeśli się to wie to i tak czasami nie wychodzi z różnych powodów.

Człowiek jest zmęczony, zabiegany, czymś zdenerwowany i może niewłaściwie

zareagować. Ale rozmawiać trzeba dużo i o wszystkim ,szczególnie z młodszymi

dziećmi aby przyzwyczaić ich do tego, do takiej metody rozwiązywania problemów.

Dzieciaki to ciężka praca i dopiero jak dorosną to będzie widać czy sobie

poradziliśmy czy nie bardzo.

Moim chłopakom-wcześniakom puszczam często łagodną muzykę ,też o miłości

wybrane piosenki bo wierzę ,że wszystko co słyszą działa na nich ,już się uczą.

Mówię do nich ,czasami coś zaśpiewam bo wierzę, że jest w nich rozwinięta

świadomość ,nieśmiertelna dusza ,chociaż ciało jeszcze malutkie i nieporadne.

Ja zawsze chciałem mieć dzieci ,tylko myślałem o parce ,wyszło więcej z miłości,

urodziły się i teraz jak patrzę jak rosną to nie mogę sobie wyobrazić żeby ich nie było.

Dzieci to nasza przyszłość i przyszłość naszego kraju więc jak je wychowamy taki

będzie nasz kraj i świat w przyszłości.

Są ludzie ,którzy nie chcą mieć dzieci – to jest ich życie i ich wybór, mają takie prawo.

Jest prawo boskie i prawo ludzkie, ci co wierzą powinni stosować się do boskiego a

drudzy powinni kierować się zasadami moralnymi, które są w prawie ludzkim.

Każdy dokonuje wielu wyborów w życiu z, których jak myślę ,kiedyś w innym

świecie trzeba będzie się „rozliczyć”.


Miło powspominać ,chociaż wtedy były dla nas trudne czasy, piątka

niepełnoletnich dzieci ,w tym najmłodsze bliźniaki i my sami z nimi

bez pomocy , nasi rodzice czyli dziadkowie i babcie już wtedy nie żyli.

Daliśmy radę, jak to się mówi „z Bożą pomocą” i zapewne tak było i

jest nadal bo chłopaki rosły zdrowo i za miesiąc skończą 11 lat.

Dobre chłopaki, nie rozrabiają, mogliby się więcej uczyć ale źle nie

jest, zdają do następnych klas. Cieszę się ,że lubią czytać książki jak

tata – teraz czytają sami ale przez lata my im przed snem czytaliśmy

na dobranoc. Są już harcerzami od tego roku ,wcześniej byli zuchami.

Zresztą wszystkie nasze dzieci były harcerzami, to w pewnym stopniu

uczy i samodzielności i odpowiedzialności jak i współpracy z innymi.

Od chyba 3 lat chodzą na szachy ,dobre na myślenie ale próbowali

tez innych sportów jak piłka nożna, judo czy karate , bez większego

zamiłowania. Jesteśmy też graczami ,nie tylko komputerowymi ale

gramy w planszówki, coraz trudniejsze, zresztą u nas w domu

wszyscy grają może oprócz mamy ,która ma zawsze coś innego do

zrobienia. Oczywiście pomagamy jej w kuchni bo gotowanie dla

takiej zgrai wymaga czasu. Akurat wczoraj mój drugi syn a mam

ich czterech ,skończył 18lat. Jutro z tej okazji impreza w kręgielni

z kolegami i koleżankami, głównie z klasy maturalnej bo w tym

roku zdaje też maturę. A w sobotę imprezka domowa z rodzinką

czyli rodzicami chrzestnymi ,będzie się działo ,będzie wesoło.

Nagrywam takie imprezy, święta ,wyjazdy rodzinne i okazyjne

filmy i zdjęcia robię od ponad 20 lat i tworzę rodzinną bibliotekę

filmowo-zdjęciową dla mnie ,dla dzieci ,dla przyszłych pokoleń.

My się starzejemy a dzieci rosną i to szybko tzn. tak szybko leci

czas i trzeba go utrwalać aby zapamiętać różne ulotne chwile.

Najważniejsze co mamy w życiu to nasi małżonkowie i dzieci.

Pozdrowienia dla wszystkich dużych i małych.


poniedziałek, 26 lutego 2024

list prezesa Ordo Iuris do sympatyków

 

Witam, dziś wstawiam ważny list dotyczący walki o polską suwerenność,

którą chce nam odebrać Unia Europejska czyli głównie Niemcy.

Przeczytajcie i sami wyciągnijcie wnioski....


Ordo Iuris

Trwa batalia o polską niepodległość. Otwórzmy oczy Polakom!

Niemcy chcą odebrać nam prawo weta.

Szanowny Panie,

gdy Parlament Europejski przyjmował poprawki do unijnych traktatów, które zakładają przejęcie przez Unię kompetencji w 10 obszarach kluczowych dla naszej narodowej suwerenności, Donald Tusk odgrywał rolę dobrego policjanta. W sejmowym exposé uspokajał, że „żadne próby zmian traktatów Unii Europejskiej wbrew interesom Polski nie wchodzą w rachubę”. Buńczucznie zapowiadał, że za jego rządów to Polska będzie rozstrzygać o kierunkach zmian w Unii Europejskiej.

Jednak uruchomiona oficjalnie procedura zmiany traktatów jak walec ruszyła naprzód. Polska – będąca przez lata hamulcowym w budowie „superpaństwa” na gruzach państw narodowych – od 13 grudnia po cichu wspiera zmiany, usypiając czujność polskich obywateli.

Instytut Ordo Iuris jest obecnie w Polsce najważniejszym głosem sprzeciwu, ujawniając skalę ofensywy, budząc społeczny opór oraz dostarczając prawnych argumentów. Już w 2022 roku – gdy w Polsce o sprawie nie mówiono wiele – opisaliśmy planowane zmiany. Teraz wykazujemy, że UE chce odbierać nam armię i ambasady; że chce kontrolować polski przemysł i decydować bez udziału Warszawy o rozwoju wielkich projektów jak CPK czy porty morskie. Poprawki obejmują także przejęcie przez unijnych urzędników decydowania o seksedukacji, dostępności aborcji, surogacji, homoadopcji czy... możliwość odgórnego narzucenia polskim dzieciom wspólnej, europejskiej listy lektur i ujednoliconego nauczania historii.

Zaraz po zaprzysiężeniu Donalda Tuska, przedstawicielka rządu mogła sprzeciwić się dalszemu procedowaniu projektu zmian unijnych traktatów podczas posiedzenia Rady UE... ale tego nie zrobiła. Ograniczyła się do złożenia niewiążącego oświadczenia, by liderzy obozu rządzącego mogli później udawać w mediach, że bronią polskiej suwerenności.

Gdy dziennik Rzeczpospolita zapytał wiceszefa MSZ Andrzeja Szejnę o opinię w sprawie niemieckiego postulatu likwidacji prawa weta w sprawach związanych z polityką zagraniczną, zastępca Radosława Sikorskiego stwierdził bez wahania, że Unia „nie może być sparaliżowana stanowiskiem jednego kraju” i dodał, że „w jakimś stopniu rozumowanie Berlina jest więc zasadne.”

Niektórzy powiedzieliby, że to drobnostka. Ale oddanie obcym prowadzenia polskich spraw zagranicznych oznacza przecież możliwość rozpoczęcia wojny celnej z USA lub nawiązania sojuszu energetycznego z Rosją – wbrew interesom Polski, a nawet pomimo sprzeciwu kilkunastu państw UE. To oddanie wielkiego obszaru niepodległości w ręce Brukseli i Berlina.

Takich sfer polskiej kapitulacji i oddawania suwerenności jest jednak więcej. Unijni urzędnicy postanowili zawalczyć o przejęcie dziesięciu obszarów narodowego samostanowienia.

Budując strategię obrony suwerenności opieramy się na jednoznacznych zasadach Konstytucji. Przyjęcie zmian traktatowych wymaga polskiej zgody. Jeżeli takiej zgody nie udzieli 2/3 polskiego Sejmu i Senatu, konieczne stanie się referendum. Szacujemy, że odbędzie się za dwa lata.

To oznacza, że wkrótce będziemy zapewne bombardowani prymitywną propagandą, w ramach której rewolucjoniści będą wmawiać Polakom, że głosowanie przeciwko reformie traktatów, to głosowanie za biedą, cywilizacyjnym upadkiem i „przeciwko Europie”.

Przed nami epokowe wyzwanie. Musimy dotrzeć do wszystkich Polaków z informacją, że referendum dotyczy w rzeczywistości oddania suwerenności; że utrata niepodległości to konkretne szkody dla każdego Polaka. I tylko powszechny sprzeciw może zatrzymać rozpędzoną, niemiecką machinę przejmowania Europy.

Dlatego w ubiegłym roku – 11 listopada, gdy świętowaliśmy kolejną rocznicę odzyskania niepodległości – ogłosiliśmy powołanie do życia Kolegium Suwerenności, które staje się zapleczem eksperckim, dostarczającym wsparcie prawne i merytoryczne analizy dla całego polskiego ruchu suwerennościowego.

Pierwsze owoce naszej decyzji już są widoczne. Za mną szereg spotkań terenowych. Nasz głos jest obecny w mediach poprzez setki wypowiedzi, wywiadów, artykułów i wzmianek. O wynikach naszych analiz wspominają politycy z różnych politycznych środowisk. Jarosław Kaczyński mówił na partyjnym wiecu, że „prawnicy z Ordo Iuris wykazali, że w 10 najważniejszych strefach tracimy suwerenność”. W wielkiej konferencji suwerennościowej „Wolni Polacy wobec zmian traktatowych Unii Europejskiej”, która zostanie zorganizowana w marcu w Katowicach, nasi eksperci będą najliczniejszym niezależnym środowiskiem. Rozpoczęliśmy także budowę międzynarodowego ruchu sprzeciwu wobec zmian w traktatach UE.

Aby wszystkim obrońcom niepodległej Ojczyzny dać do ręki argumenty i konkretną wiedzę – przed kilkoma dniami zaprezentowaliśmy raport „Po co nam suwerenność?”. Precyzyjnie pokazujemy w nim, że traktatowe zmiany mają trwale odebrać Polsce suwerenność w 10 konkretnych obszarach – kluczowych dla naszej narodowej suwerenności.

Skutkiem wdrożenia reformy może być przejęcie przez Unię dowodzenia nad siłami zbrojnymi Polski, zamknięcie polskich ambasad i zastąpienie polskich dyplomatów służbami unijnymi. To także ostateczne oddanie Brukseli kontroli nad przepływem imigrantów. Unia Europejska będzie mogła przejąć nadzór nad kluczowymi gałęziami polskiego przemysłu, zamykać kopalnie i porty, oraz nabyć wyłączną kompetencję w zakresie zawierania porozumień dotyczących ochrony klimatu. To urzędnicy UE zdecydują, czy mamy budować Centralny Port Komunikacyjny lub autostrady. Reforma będzie skutkować narzuceniem państwom członkowskim akceptacji aborcji, surogacji, eutanazji, permisywnej edukacji seksualnej, przywilejów dla homozwiązków i homoadopcji.

Raport przetłumaczyliśmy już na język angielski i rozpoczęliśmy jego szeroką promocję. W ubiegły piątek kopie raportu trafiły do przedstawicieli węgierskiego rządu podczas Polsko-Węgierskiego Politycznego Forum w Budapeszcie, gdzie uczestniczyliśmy w dyskusji o przyszłości naszego regionu.

Już niedługo raport trafi do wszystkich eurodeputowanych. Będzie też podstawą rozmów i spotkań ze środowiskami ze Słowacji, Chorwacji, Włoch, Hiszpanii, Francji, Rumunii, Bułgarii i wielu innych krajów, które mogą przyczynić się do zablokowania zmian.

Wszystkie te działania to dla nas duże koszty, ale wszystkie są absolutnie niezbędne, bo jeśli oddamy naszą suwerenność – cała nasza walka w obronie kluczowych dla nas i dla Pana wartości nie będzie już miała znaczenia, bo decyzje podejmować będzie za nas Bruksela... a tak właściwe, to Berlin.

Dlatego ośmielam się prosić Pana o rozważenie jednorazowego lub stałego wsparcia dla Instytutu Ordo Iuris, bo przed nami ogrom pracy, który będziemy musieli wykonać – także w Pana imieniu – by obronić wiszącą już na włosku niepodległość naszej Ojczyzny.

Wciąż nie jest za późno

Choć w ciągu ostatnich kilku lat centralizacja Unii Europejskiej uległa radykalnemu przyspieszeniu, to jednak przed nami nadal długa droga.

Procedura zmian traktatowych została formalnie rozpoczęta w ubiegłym roku, gdy projekt został przyjęty na forum Parlamentu Europejskiego. Następnie została przekazana Radzie Unii Europejskiej (złożonej z właściwych ministrów poszczególnych państw członkowskich), która przekazała ją do kolejnego etapu procedowania 18 grudnia.

Trzecim etapem procedury będzie podjęcie przez Radę Europejską (złożoną z szefów państw i rządów) decyzji zwykłą większością głosów o zwołaniu konwentu złożonego z przedstawicieli parlamentów narodowych, szefów państw i rządów, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.

Konwent dokona wstępnej oceny merytorycznej poprawek zgłoszonych przez Parlament Europejski, a następnie – w drodze konsensusu – przyjmie zalecenia dla konferencji międzyrządowej. Alternatywnie Rada Europejska może samodzielnie ustalić takie zalecenie bez zwoływania konwentu, ale na taki ruch musi uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego.

Następnie przewodniczący Rady UE zwołuje konferencję międzyrządową, która będzie najważniejszym etapem procedury. To wtedy przedstawiciele rządów państw członkowskich wypracują ostateczną treść poprawek traktatowych, które mogą przyjąć jedynie w drodze konsensusu. Potem nie będzie już można dokonywać żadnych zmian w treści poprawek.

Ostatnim etapem procedury jest ratyfikacja nowych traktatów przez wszystkie państwa członkowskie zgodnie z ich konstytucyjnymi wymaganiami. W przypadku Polski ratyfikacja traktatów leży w gestii Prezydenta RP, który musi wcześnie uzyskać zgodę parlamentu. Ponieważ proponowane poprawki przewidywałyby znaczące poszerzenie kompetencji Unii Europejskiej, taka zgoda musiałaby zostać wyrażona odrębnie przez Sejm i Senat – w każdym przypadku większością 2/3 głosów. Alternatywnie zgoda na taką ratyfikację mogłaby zostać wyrażona w drodze referendum.

Otwórzmy oczy Europejczykom!

Przed nami zatem proces, który może potrwać około dwóch lat. Wciąż mamy więc czas na zorganizowanie sprzeciwu i uświadomienie Polakom skali zagrożenia. Ale musimy te działania rozpocząć już teraz – zanim ruszy machina propagandowa unijnych federalistów.

Co więcej – bardzo istotne będzie uświadomienie skali zagrożenia także obywatelom innych państw europejskich, bo sprzeciw jednego kraju łatwo złamać, co dobitnie pokazuje chociażby historia przyjmowania Traktatu lizbońskiego, który pierwotnie także nie był akceptowany przez część państw, których sprzeciw został ostatecznie przełamany.

Dlatego opublikowany w tym tygodniu raport „Po co nam suwerenność?” przetłumaczyliśmy już także na język angielski. Sam raport trafi do eurodeputowanych, polityków krajowych oraz organizacji społecznych w całej UE.

W raporcie opisaliśmy 10 konkretnych obszarów postulowanej cesji narodowej suwerenności. Zebrani przez Instytut Ordo Iuris eksperci pisali o utracie samostanowienia w dziedzinach: ochrony klimatu, polityki zdrowotnej, infrastruktury transgranicznej, ochrony granic, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa i obronności, przemysłu, edukacji, polityki monetarnej i prawa rodzinnego. Każdemu z tych zagadnień poświęciliśmy odrębny rozdział raportu, w którym omówiliśmy zakres oddawanych kompetencji narodowych i ich przewidywane konsekwencje.

Z całego pakietu zmian wyłania się konkretna wizja „europejskiego superpaństwa”, gospodarczo scentralizowanego i zarządzanego odgórnie na poziomie znacząco przekraczającym federalizację USA. W świetle przyjętych zmian Polska straciłaby kontrolę nad obszarami, które według teoretyków państwowości są esencją tego, co możemy nazywać państwem niepodległym i suwerennym, a więc sprawami wewnętrznymi państwa, własną polityką zagraniczną, zdolnością do prowadzenia wojny obronnej i ochrony zdefiniowanych granic.

To prawdziwy tryumf Altiero Spinellego, który pisał w Manifeście z Ventotene, że „fundamentalny, wymagający rozwiązania problem, którego istnienie sprawia, iż wszelki dalszy postęp jest jedynie pozorny, to kwestia zniesienia ostatecznego podziału Europy na suwerenne państwa narodowe”.

Unia zamknie polskie kopalnie?

W raporcie piszemy między innymi o wyposażeniu Unii Europejskiej w wyłączną kompetencję w zakresie zawierania międzynarodowych porozumień „w sprawie zmiany klimatu” oraz usunięciu obszaru „środowisko naturalne” z zakresu kompetencji dzielonych (poprawka 70), co prowadzić będzie do przejęcia przez Unię Europejską wyłącznej kompetencji nad zagadnieniami środowiska naturalnego.

Mowa jest także o włączeniu nowej kategorii przestępstw przeciwko środowisku do kategorii przestępstw unijnych oraz wyposażanie Europolu w dodatkowe kompetencje do ich ścigania. W świetle dotychczasowej polityki energetycznej UE bezpośrednim skutkiem przyjęcia poprawek będzie uderzenie w konstytucyjną zasadę bezpieczeństwa energetycznego.

Nie ulega wątpliwości, że w poszczególnych państwach europejskich istnieją różne – często sprzeczne ze sobą – interesy związane z przyszłością energetyki. Najdobitniejszym tego przykładem jest niemiecka polityka energetyczna, która przez dekady zakładała ścisłą współpracę z Rosją, co stoi w sprzeczności z interesami polskimi.

Warto też przypomnieć, że jeden tylko spór między Polską a Czechami w sprawie elektrowni Turów postawił pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie kompleksu, który odpowiada za dostarczanie ok. 6-8% krajowej produkcji energii elektrycznej. A nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której w wyniku ustaleń klimatycznych poczynionych przez Unię Europejską Polska w trybie natychmiastowym zmuszona byłaby zrezygnować z wydobycia węgla brunatnego i wytwarzania energii elektrycznej w polskich elektrowniach węglowych.

CPK, port LNG, energetyka i waluta – o tym zdecydują w Brukseli

Kluczowa dla przyszłości Polski może być też poprawka 71, która zakłada poszerzenie kompetencji dzielonych – w ramach których Unia ma pierwszeństwo przed państwami członkowskimi – w zakresie transportu o infrastrukturę transgraniczną. Dotyczyć to będzie wszelkiego rodzaju transportu: drogowego, kolejowego, morskiego, lotniczego oraz żeglugi śródlądowej.

Przyjęcie poprawki może oznaczać, że państwa członkowskie zostaną pozbawione możliwości podejmowania suwerennych decyzji dotyczących między innymi dróg o znaczeniu międzynarodowym, kolejowych połączeń międzypaństwowych, międzynarodowych portów lotniczych czy portów morskich. W kontekście Polski poprawka dotykałaby suwerennych kompetencji w zakresie planowania i realizacji takich inwestycji jak: Centralny Port Komunikacyjny, rozwój Portu Gdańskiego, budowa i rozwój terminalu LNG (gazoportu) czy planowanie i budowa Via Carpatia.

Proponowane zmiany traktatowe dotyczą także takich strategicznych obszarów jak: przemysł wydobywczy, energetyka i przemysł zbrojeniowy. Projektowane zmiany uderzą zatem w konkurencyjność i dynamikę rozwoju polskiej gospodarki, wymuszając dalsze jej podporządkowanie głównym ośrodkom gospodarczym UE – w szczególności gospodarce niemieckiej.

Projekt zmian traktatowych przyjęty przez Parlament Europejski przewiduje też wpisanie do traktatu prostego zdania, że „walutą Unii jest euro”. Zmiana ta będzie naglącym zobowiązaniem do wdrożenia wspólnej waluty we wszystkich państwach członkowskich i zrzeczenie się suwerenności walutowej. Tymczasem głównym beneficjentem wspólnej waluty są Niemcy, a zaraz za nimi Holandia. Wszystkie pozostałe państwa członkowskie traciły na obecności w strefie euro względem tego, co potencjalnie mogłyby zyskać, posiadając własną walutę. Taką niekorzystną perspektywę ma również Polska.

Polska armia do likwidacji?

Projekt zmian traktatowych może być także bardzo groźny dla naszego bezpieczeństwa. Obejmuje on bowiem prymat unijnej większość w sprawach „bezpieczeństwa zewnętrznego i obronności”. Preambuła rezolucji Parlamentu Europejskiego wzywa „do ustanowienia Unii Obronnej obejmującej jednostki wojskowe i stałą zdolność do szybkiego rozmieszczenia, pod dowództwem operacyjnym Unii”. Ponadto „proponuje, aby wspólne zamówienia i rozwój uzbrojenia były finansowane przez Unię ze specjalnego budżetu podlegającego współdecyzji i kontroli parlamentarnej”.

Powołanie Unii Obronnej należy odczytywać jako wyzwanie rzucone strukturom NATO, a w dalszej perspektywie jako próbę całkowitej rezygnacji Europy ze współpracy militarnej z USA. Mówił o tym wprost jeden ze sprawozdawców rezolucji Paramentu Europejskiego Helmut Scholz.

Przeniesienie kompetencji dotyczących obronności i bezpieczeństwa na grunt wspólnej polityki unijnej w praktyce oznaczać będzie pozbawienie państw narodowych ich własnych zdolności obronnych i całkowitą zależność od decyzji podejmowanych w Brukseli. Dobrze znana opieszałość struktur unijnych – widoczna zwłaszcza w jej działaniach na rzecz wsparcia Ukrainy, które były jedynie tłem dla działań państw narodowych – sprawi, że rzeczywiste bezpieczeństwo państw członkowskich nowego sojuszu się zmniejszy, a nie wzrośnie. Doprowadzi to do paraliżu możliwości obronnych konkretnych państw, które w razie wrogiej aktywności będą musiały oczekiwać na podjęcie decyzji przez polityków i urzędników znajdujących się setki kilometrów od miejsca agresji. Praktyka ostatnich miesięcy dobitnie pokazuje, że cyniczna postawa Berlina i niektórych innych stolic państw zachodniej Unii każe nam się zastanowić, czy w sytuacji rzeczywistej agresji Federacji Rosyjskiej na Polskę lub państwa bałtyckie nowy sojusz podejmie odpowiednie działania na tyle szybko, by przeciwstawić się jej i ją zatrzymać.

W projekcie mamy także bezpośrednio powiązaną z kwestią bezpieczeństwa poprawkę nr 73, która oddaje w ręce unijnej większość „sprawy zagraniczne”, prowadząc do pozbawienia państw członkowskich możliwości prowadzenia suwerennej polityki zagranicznej oraz poprawkę nr 98, która umożliwi Unii Europejskiej bezpośrednie ingerowanie w kompetencje państw członkowskich w zakresie ochrony granic zewnętrznych – w tym w uprawnienia i sposób wypełniania obowiązków przez krajowe służby graniczne i imigracyjne.

Aborcja, tranzycja i seksualizacja dzieci? Obowiązkowo!

Projektowane zmiany traktatów unijnych obejmują także kwestie związane z narzucaną nam od lat przez instytucje unijne aborcją i ideologią gender.

Poprawki nr 103 i 104 usuwają z Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej wymóg uzyskania jednomyślności w Radzie UE w zakresie prawa rodzinnego i zastępują go zwykłą procedurą ustawodawczą umożliwiającą przegłosowanie jednych państw przez drugie. W konsekwencji, kwalifikowaną większością mogłyby zostać przyjęte rozwiązania sprzeczne z tożsamością kulturową, konstytucyjną i obyczajową istotnej części państw członkowskich. Przykładowo, mogłoby to być rozporządzenie dotyczące instytucjonalizacji związków homoseksualnych i zrównania ich z małżeństwami czy rozporządzenie dotyczące uznaniowego odbierania dzieci rodzicom za wychowywanie ich w danym systemie wartości.

Do obszarów, w których decyzje będą należeć do unijnej większości miałaby dołączyć także edukacja. Oznaczałoby to daleko idące ograniczenie samodzielności państw członkowskich w zakresie określania treści nauczania oraz organizacji systemów edukacji. Po wprowadzeniu zmian niewykluczone będzie wprowadzenie jednolitej, europejskiej matury oraz ograniczenie nauczania ojczystego języka, historii czy geografii. Możliwe stanie się odgórne wprowadzenie do szkół jednolitej dla wszystkich, obligatoryjnej, permisywnej edukacji seksualnej, a także modelu edukacji włączającej, zakładającego likwidację szkół specjalnych. Kluczowe kompetencje Ministra Edukacji mógłby przejąć unijny komisarz, którego nie będzie można jednak zmienić przy kolejnych, krajowych wyborach parlamentarnych.

Wśród przyjętych przez Parlament Europejski poprawek do unijnych traktatów znalazły się zmiany oddające Unii Europejskiej kontrolę nad szerokim obszarem polityki zdrowotnej. Miałoby to także dotyczyć, nieuznanej dotąd w normach traktatowych, niedookreślonej koncepcji „zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych”, oznaczające de facto głównie aborcję i antykoncepcję, ale także drastyczne ingerencje chirurgiczne i hormonalne w ramach tzw. korekty płci czy „prawo do edukacji seksualnej”, afirmującej hedonizm i rozwiązłość.

Proponowane rozszerzenie kompetencji Unii na politykę zdrowotną państw członkowskich w przypadku ogłoszenia kolejnej epidemii skutkować może centralną polityką sanitarną, włączając w to decydowanie o ograniczaniu praw i wolności (w tym przez wprowadzanie lockdownów, ograniczeń w przemieszczaniu się i obowiązkowych szczepieniach) z pominięciem polskiego rządu i parlamentu.

Pomóż nam obronić polską niepodległość!

Jak widać zatem – Polska suwerenność i niepodległość wisi na włosku. Ale wciąż możemy ją obronić.

Poprzednie pokolenia Polaków często musiały walczyć o tę niepodległość z bronią w ręku. My będziemy mogli to zrobić bez ryzykowania życia, bo to nasz głos przy referendalnej urnie może zdecydować o tym, czy Polska pozostanie państwem suwerennym.

Aby zwyciężyć, musimy już teraz rozpoczęć walkę o świadomość Polaków. I nie będzie to sprint. Przed nami prawdziwy maraton, na który musimy być gotowi i który musimy rozpocząć już teraz.

Zapewniam Pana, że się nie poddamy. Będziemy robić, co w naszej mocy, by najlepiej jak potrafimy służyć Ojczyźnie w tym czasie wielkiej próby.

Mamy przed sobą ogrom pracy, która będzie przekraczać codzienną aktywność prawników Ordo Iuris – bo i samo zagrożenie dla naszej Ojczyzny jest bezprecedensowe. Dlatego nie tylko piszemy o istniejącym zagrożeniu na naszych stronach i w mediach społecznościowych, występujemy w mediach, piszemy analizy i raporty, uruchamiamy internetowe petycje i udostępniamy efekty naszych prac europejskim decydentom i naszym partnerom z całej Europy. Ruszyliśmy już także w Polskę, by osobiście spotykać się z rodakami i uświadamiać im, czym skończy się proponowana reforma UE. W czwartek osobiście spotkałem się z mieszkańcami Suwałk. A wcześniej – w ciągu zaledwie kilku tygodni – odwiedziłem też między innymi Dąbrowę Górniczą, Częstochowę, Mielec, Zawiercie i Jasło a w przyszły piątek będę rozmawiał na ten temat z mieszkańcami Lublina. Teraz czas na budowanie Klubów Suwerennościowych w całym kraju.

Już dziś potrzebujemy Pana pomocy – zarówno w uświadamianiu swoich bliskich i znajomych co do skali zagrożenia, jak i pomocy finansowej. Bez zgromadzenia niezbędnych do naszej pracy środków finansowych, nie będziemy mogli jej kontynuować.

Dlatego będę Panu bardzo wdzięczny za podzielenie się tą wiadomością ze swoimi bliskimi i znajomymi i jej szerokie rozpowszechnienie oraz za rozważenie wsparcia Instytutu Ordo Iuris – najlepiej wsparcia regularnego, które umożliwia nam planowanie kolejnych miesięcy pracy.

Wsparcia można dokonać, klikając w poniższy przycisk lub dołączając do Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris.

Z wyrazami szacunku

Adw. Jerzy Kwaśniewski – Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. W każdym pokoleniu jako Polacy stajemy wobec wyzwania obrony niepodległości naszej Ojczyzny. Za każdym razem zagrożenie przybiera inną postać, chociaż zwykle nadchodzi ze strony tradycyjnych wrogów polskiej państwowości. I tym razem nadszedł czas próby. Jedynie od naszego zaangażowania zależy, czy ogarnie nas mrok rozbiorów i ponownie – całkiem dosłownie – Polska zostanie wymazana z map świata, wchodząc w skład scentralizowanego Państwa Europa. Dlatego musimy działać odważnie i razem. Wspólnie obronimy naszą suwerenność!


O Unii Europejskiej pisałem już nie raz ,mam o niej własne ,negatywne                       

zdanie i jak widzę Pan Jerzy Kwaśniewski również. Czy uda się wygrać 

z tą globalistyczną mafią , mam nadzieję że tak ,inaczej życie naszych dzieci

będzie przypominało to lat Generalnej Guberni lub okupacji komunistycznej.


niedziela, 24 grudnia 2023

mój ciekawy sen...

 

Witam, dziś ,czyli w wigilijną noc 24/25XII23r mija dokładnie 11 lat

jak miałem ciekawy sen ,który pamiętam do dziś. Ponieważ rzadko

zapamiętuję sny ten od razu zapisałem i teraz ten opis zamieszczam:

„Widziałem w nim na niebie zarysy a potem wyłanianie się dużego statku

kosmicznego ,tak jakby stawał się nagle widzialny. Następnie zobaczyłem

jak za sprawą jakiegoś promieniowania na pokład statku są przenoszeni

z ziemi ludzie. Pamiętam że pomyślałem wtedy o ewakuacji.

Następnie w tym śnie poczułem jakąś wibrującą siłę pomiędzy moimi

łopatkami i zobaczyłem siedzącą postać ,która się mi przyglądała.

Ja powtarzałem zdanie „Czy jesteś dobrym człowiekiem”.

Więcej nie pamiętam.”

Dodałem pod tym opisem snu:

„Pewnie bym o tym nie napisał ale w drugi dzień świąt „przypadkowo”

przeczytałem o tym co zobaczyłem we śnie a co w książce zostało

opisane jako ewakuacja ludzi przed dniem zagłady. Co jeszcze bardziej

ciekawe w tej samej książce potem przeczytałem ,że przypadki nie

istnieją w co zresztą od dawna wierzę i dlatego postanowiłem opisać

mój sen. Co on oznacza ,chyba nie muszę pisać.”

Może jednak napiszę po latach co może znaczyć ten sen i to pytanie.

Przed wielką katastrofą ,przyjazne obce cywilizacje będą z Ziemi

ewakuować wybraną część ludzkości, tą dobrą część ludzkości jak

sugeruje pytanie. Co oznacza dla mnie bycie dobrym człowiekiem

bo zapewne chodziło tym siłom o moje pojęcie tego zwrotu skoro

mi się „przyśnił” taki sen? Dobry człowiek to taki ,który postępuje

zgodnie ze swoim sumieniem, zgodnie z zasadami moralnymi w

każdej sytuacji, nawet jak nikt nie widzi...bo zawsze ktoś widzi ,

ktoś kto nas z góry obserwuje.

Tym pytaniem dali mi do zrozumienia – możesz trafić na ten

statek kosmiczny tylko przestrzegaj zasad. Ja tych zasad staram

się przestrzegać od bardzo dawna ,jeszcze na długo przed snem.

Może właśnie dlatego mi się przyśnił i zapamiętał.

Abym go opisał i wysłał innym. Już raz go umieściłem na moim

pierwszym blogu (a miałem ich trzy) w XII 2012r czyli od razu

po zaistnieniu. To był znaczący rok dla tzw. przepowiedni.

W 2012r miał nastąpić tzw. koniec świata ,co opisywano nawet

w książkach ,koniec świata wg kalendarza Majów ,który

podobno kończył się na tym właśnie roku co wielu sugerowało

jako koniec czasów, nastanie nowej ery. Jak wiemy fizycznego

końca nie było, mentalnie też nie poszliśmy do przodu a wręcz

cofamy się. Ja wręcz uważam, że światem obecnie rządzą

psychopaci ,tajne sekty złożone z wpływowych ludzi, których

głównym celem jest nieograniczona władza nad światem

czyli dobrze znane NWO. Jest to władza pochodzenia

żydowskiego ,syjonistyczno-szatańskiego, która od wieków się 

umacnia dzięki lichwie i manipulacji pieniądzem ,przekupstwem,

oszustwem, szantażem czy zbrodnią, wywoływaniem rewolucji,

wojen, zamachów ,kryzysów itd.

Obecnie trwająca wojna Rosja-Ukraina czy mordy Izraelitów

na Palestyńczykach też są ich zaplanowanym dziełem tak

samo jak niszczenie Europy przez ich sztuczny twór zwany

Unią Europejską ,najpierw poprzez finansowanie masowej

migracji islamistów do Europy, później wprowadzenie

fałszywej pandemii i wywołanie przez to również kryzysu

społeczno-gospodarczo-religijnego jak również dążenie do

utworzenia superpaństwa z całej Europy.

Dlaczego wspominam ten sen właśnie teraz? Bo w następnym

2024r może dojść wg mojej wiedzy do ważnych wydarzeń

rangi światowej i nie wyszło to w tym roku. Już kilka lat

temu o tym czytałem. Tu nie chodzi tylko o możliwość

wybuchu IIIWŚ do której dąży tajny rząd „żydowski”władający

USA, Rosją , Wielką Brytanią, Niemcami czy Izraelem.

Tu chodzi o zjawiska czy zdarzenia kosmiczne jak

działalność słoneczna czy upadek roju meteorytów lub

komety. Zobaczymy czy coś się stanie czy nic jak w 2012r.

Może właśnie obce, przyjazne siły nam pomogą.

Postaram się napisać coś o tych możliwych kosmicznych

wydarzeniach w nowym artykule.

A sny ,czym są? Od dawna uważam, że mogą być środkiem

do porozumiewania się z innymi istotami ,z innych wymiarów,

do przekazywania informacji i wiedzy. W snach możemy nawet

opuszczać swoje „śpiące” ciało i podróżować po światach.

Pamiętam czasami sny ,w których widzę nieznane miejsca,

twarze nieznanych ludzi, różne wydarzenia i nagle się budzę.

Wielu odkrywców np. Tesla przyznało się ,że wiedzę mają

właśnie ze swoich snów albo widzeń. Również słynny 100lat

temu jasnowidz i uzdrowiciel Edgar Cayce zwany "śpiącym

prorokiem" swoją wiedzę zdobywał poprzez zdolność zapadania

w rodzaj transu.

Nawet w ten sposób powstały przecież religie np. islamska.

A przypadki nie istnieją.

Zapewne już to że ten sen maiłem w noc wigilijną też nie było

przypadkiem tylko znakiem. Jakim? Pewnie religijnym.

Bądź dobrym człowiekiem a trafisz do Królestwa Niebieskiego,

które nie jest z tego świata czyli nie jest na Ziemi.

Tak samo przecież mówił Jezus w swoich naukach do żydów.

Ale już wtedy satanizm panował na Ziemi i go zamordowali.

Na razie pomódlmy się za chorych i bawmy się dobrze w

święta i Sylwestra.

Życzę wszystkim ludziom dobrej woli wszystkiego najlepszego.

skyszaman

czwartek, 7 grudnia 2023

Izrael zaatakował obóz uchodźców w Strefie Gazy...

 

Atak Hamasu za Strefy Gazy na Izrael 07X2023r wg brytyjskiego Sky News

miał być przygotowywany od roku. Zginęło w tym dniu ponad 1400 osób

po stronie izraelskiej. Nastąpił odwet Izraela….


„Izrael potwierdził, że we wtorek armia zaatakowała obóz dla uchodźców w mieście Dżabalija w północnej części Strefy Gazy. Według wojskowych celem był jeden z przywódców Hamasu. Miejscowe władze kontrolowane przez Hamas informują o "setkach zabitych i rannych" - podał portal sieci CNN.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Gazie poinformowało, że 20 domów "zostało całkowicie zniszczonych". Według świadków są "setki zabitych i rannych". Wiele osób wciąż znajduje się pod gruzami - powiedział dyrektor jednego z największych szpitali w Gazie, Atef al-Kahlout.
Inny lekarz, Mohammad al-Rann, opisał "scenę, której nikt nie może sobie wyobrazić" w szpitalu - są tam "setki zwęglonych ciał", a "pacjenci i ranni leżą na podłogach, łóżkach, korytarzach i recepcji" szpitala. AFP donosi, że jej będący na miejscu reporter sfilmował co najmniej 47 ciał.
Po ataku na obóz dla uchodźców w Gazie płyną słowa oburzenia i potępienia takich działań z różnych stron. Ostrzał skrytykowała izraelska organizacja broniąca praw człowieka B’tselem. "Skala zabijania (przez wojska - red.) Izraela w Gazie jest przerażająca" - podkreślono w oświadczeniu.
Więcej tutaj....

https://wiadomosci.radiozet.pl/swiat/izrael-zaatakowal-oboz-dla-uchodzcow-masakra-setki-zabitych-i-rannych”

Obraz przedstawia ogrom zniszczeń. Ale to nie wszystko, Izrael atakuje

również kościoły i szpitale. Giną cywile ,całe rodziny które się tam

schroniły. Między innymi w jednym z kościołów zginęła młoda Polska

razem z mężem i małą córką, była w strefie Gazy wolontariuszką.

Z wiadomości PAP:

„Całe dzielnice miasta Gaza zostały zrównane z ziemią, a ciała

w białych całunach piętrzyły się przed szpitalami, gdzie chirurdzy

operowali na zakrwawionych podłogach przy świetle telefonów.

Światowa Organizacja Zdrowia WHO podaje, że w wyniku wojny

w Gazie codziennie ginie średnio 160 dzieci.

Organizacje praw człowieka skrytykowały Izrael za brak ochrony

szpitali, szkół i domów modlitwy podczas ciężkich nalotów.

WHO oświadczyła 5XI na platformie X ,że jak dotąd,

udokumentowała 102 ataki na obiekty opieki zdrowotnej w

Strefie Gazy.”

Więcej tutaj….

https://www.pap.pl/aktualnosci/skoordynowany-atak-hamasu-na-izrael-zorganizowano-w-zupelnej-tajemnicy-rozkazy

Jest to opis masakry dokonywanej na narodzie palestyńskim przez

państwo Izrael. To ,że organizacja terrorystyczna Hamas brutalnie

zaatakowała Izrael ze Strefy Gazy nie upoważnia państwa Izrael

do dokonywania masakry na wszystkich mieszkańcach Gazy,

to jest działanie terrorystyczne. Izrael robi dokładnie to samo

co organizacja terrorystyczna Hamas tylko na dużo większą

skalę. Nie ma na takie postępowanie żadnego wytłumaczenia.

Państwo Izrael stało się w ten sposób państwem terrorystycznym.

Działania Izraela w tej wojnie przypominają mi działania

Niemców w czasie IIWŚ podczas powstania warszawskiego,

kiedy również masowo mordowali polską ludność cywilną w

zbiorowych egzekucjach np. rzeź Woli.

Dlatego nigdy nie poprę takich aktów terrorystycznych w

wykonaniu państwowym nawet w czasach wojennych.

Putin na zawsze już zostanie zbrodniarzem za zbrodnie

dokonane na ukraińskich cywilach nawet jakby wygrał wojnę.

Ohydnym jest ,że żydzi ,którzy podczas IIWŚ na sobie takich

mordów doświadczyli i dokładnie wiedzą jak to się „czuje”

teraz dokonują ich na innym narodzie.

Ale jak Izrael mógł dopuścić do tak dużego ataku?

Izrael kontroluje oba przejścia graniczne w Strefie Gazy.

Ma pod obserwacją ,również z powietrza granicę ze Strefą Gazy

jak również ma w niej zapewne wielu agentów.

A mimo to nie zauważyli blisko rocznych przygotowań Hamasu

do tak dużego ataku terrorystycznego. Nie wierzę.

Przypomina mi to tzw. zamach na WTC we IX2001r.

Osobiście uważam ,że było to wyburzenie trzech budynków

razem z jego pracownikami i mieszkańcami. Zginęło tam

prawie 3000 cywilów a winę zwalono na terrorystów arabskich.

Był to pretekst dla USA do rozpoczęcia tzw. wojny z terroryzmem.

W przypadku Izraela dopuszczam możliwość, że Izrael

wiedział o zamachu ale pozwolił na niego aby wykorzystać

go jako pretekst do „rozwiązania kwestii Strefy Gazy” raz

na zawsze. Czy były jakieś inne powody?

Może nim być również chęć przejęcia dużych złóż gazu odkrytych

pod dnem morza właśnie przy Strefie Gazy, których wydobycie

daje wielomiliardowe dochody. Co więcej, Izrael wcześniej

blokował jego wydobycie przez Palestyńczyków dlatego są

nietknięte i duże. Czyżby planowanie na przyszłość, którą

właśnie realizują?

USA przecież przeważnie zaprowadzało demokracje bombami

w krajach mających pokłady ropy naftowej. A USA i Izrael to

prawie to samo, można nazwać ich wierną zależność USraelem.

USA zdradzało wielu sojuszników ale nigdy Izraela i teraz

mamy również wierne wsparcie okrętów i polityków USA

(na razie tylko słowne i ochronne) w ataku na cywilów w Gazie.

USA po prostu chroni Izrael aby żaden inny kraj nie przerywał

masakry ludności cywilnej w Strefie Gazy. Cały świat może

się tylko patrzeć jak już tysiącami umierają palestyńskie dzieci.

Izrael zamiast ścigać z pomocą USA przywódców Hamasu

nawet poza granicami Palestyny co jest logiczne i na pewno

zyskałoby poparcie świata jak i części Palestyńczyków wolał

mścić się na cywilach palestyńskich co słusznie wzbudziło

wzburzenie i manifestacje antyizraelskie na całym świecie.

Zarówno Izrael jak i USA maja już wprawę w ściganiu

terrorystów. USA przecież zabiło Osamę bin Ladena na jego terenie

(zapewne za dużo wiedział o prawdziwych zamachowcach na

WTC więc musiał zginąć).

Izrael był nawet aż tak mściwy i okrutny, że zabronił przewozu

przez granicę z Egiptem leków i innych potrzebnych środków

do przeżycia oprócz oczywiście worków na ciała. A ciał przybywa

bo Egipt nie chce przyjmować uchodźców ze Strefy Gazy a

Izrael nie ustaje z atakami. Już zginęło samych tylko dzieci kilka

tysięcy a brak wody, leków sprawi że umrą kolejne tysiące

Palestyńczyków, szczególnie rannych, których jest dużo i wciąż

przybywa.

Zobaczymy jak ta zemsta się zakończy. Zniszczenia w Strefie

Gazy są ogromne zapewne po to aby już nikt z Palestyńczyków

tam nie zamieszkał.

Ale zarówno działanie Hamasu jak i zemsta Izraela,

obie te akcje terrorystyczne bardzo pomogły Putinowi.

Dzięki nowemu konfliktowi USA (może nawet z ukrywaną

radością) przestały w znacznym stopniu wspierać Ukrainę w

jej wojnie z Rosją. Możliwe ,że było to zaplanowane ,gdyż

politycy izraelscy oraz co gdzieś wyczytałem ,nawet

przedstawiciele Hamasu odwiedzali Putina w Rosji.

A może na siłę to znaczy za wszelką cenę (śmierci niewinnych,

nawet własnych lub sojuszniczych cywilów, patrz przykład WTC)

USA chce wywołać wojnę światową? To oni przecież pośrednio

doprowadzili do wojny Rosji z Ukrainą finansując tzw. Majdan

w 2014r na Ukrainie co miało doprowadzić i doprowadziło do

reakcji Rosji czyli zajęcie Krymu itd. Może taki był plan ale o

tym w innym artykule.

Nagle teraz w X2023r Hamas zaatakował amerykańskimi rakietami

Izrael (raczej następna prowokacja) a Izrael brutalnie odpowiedział

dając wyzwanie, tym razem państwom arabskich.

Flota USA tylko czeka aby zaatakować każde państwo arabskie

które odważy się ratować Palestynę. USA czeka aby wywołać

kolejną wojnę, tym razem z państwami arabskimi.

Tylko ,że one nie chcą wojny, jak widać do dziś nie odpowiedziały

zbrojnie na masakrę Palestyńczyków w Strefie Gazy.

Ale cały świat patrzy i wzrasta tzw. antysemityzm z tym że

tworzą go sami żydzi swoim barbarzyńskim postępowaniem.

Oczywiście ci syjonistyczni żydzi będą „ściemniać” i manipulować

słowami i wydarzeniami jak Lejb Fogelman w wywiadzie u Mazurka

aby tylko wybielić działania Izraela w Strefie Gazy ale mądrzy ludzie

nie dadzą się nabrać czyli zmanipulować. Izrael stał się państwem

terrorystycznym tak jak dużo wcześniej zrobiło to USA.

Jak ja rozumiem terroryzm państwowy?

Jeśli państwa podczas wojny wykorzystują ją do mordowania

ludności cywilnej zamiast walczyć z wrogim wojskiem czy

grupami terrorystycznymi jak w przypadku Izraela. I walka z

terroryzmem na pewno nie polega na równaniu z ziemią całych

dzielnic mieszkaniowych, szpitali czy kościołów, to spełnia jak

najbardziej znamiona zbrodni wojennej, którą nazwalibyśmy

terroryzmem gdyby dokonała tego jakaś organizacja a nie państwo.

A właśnie takiej zbrodni czyli terroryzmu dokonuje Izrael w

Strefie Gazy.

Najbardziej szkoda mi cywilów palestyńskich jak również

ukraińskich ,którzy na tych dziwnych wojenkach najbardziej

cierpią i w największej ilości giną. Zbrodniarz Putin czy

terrorystyczni przywódcy z Hamasu czy Izraela mają się dobrze.

Co dalej przyniosą obie wojny, zobaczymy. Ciekawi mnie co

stanie się dalej ze Strefą Gazy, czy to co tutaj napisałem?

Nie spodziewam się również ukarania za zbrodnie wojenne

przywódców Izraela czy Putina.

Ale są to oczywiście moje przypuszczenia.


poniedziałek, 6 listopada 2023

ceny towarów, energii, gazu w X 2023r

 

Witam, minął cały rok od ostatniego porównania cen w X 2022r.

Postanowiłem znowu sprawdzić obecne ceny kilku kupowanych

przeze mnie produktów i sprawdzić stan inflacji.


Już początek 2023r pokazał jak byliśmy w 2022r oszukiwani

przez obecny rząd PIS ,żyda Morawieckiego na cenach paliwa.

Od 01.01.2023r stawka na paliwa wróciła z obniżonej 5% na tzw.

czas „pandemii” i kryzysu do podstawowej czyli 23% ale na stacjach

paliw stał się cud, paliwo nie podrożało ,ceny były jak w 2022r,

gdy obowiązywała stawka 5%. To jest oczywisty dowód na okradanie

Polaków przez rząd w 2022r ,ponieważ ten brak podwyżki cen od

2023r oznacza że tą nadwyżkę VAT 23%-5%=18% potrącił sobie z

marży Orlen czyli firma państwowa a skoro to zrobił co jest faktem

to mógł to również zrobić w 2022r aby ceny paliw wtedy były

niższe co zmniejszyło by inflację bo jak wiadomo ,ceny paliwa

wpływają na ceny wszystkiego ,towarów i usług. Było to celowe

zagranie rządu na szkodę Polaków ,było to okradanie Polaków z

ich oszczędności i tak już poważnie zmniejszonych przez fałszywą

pandemię i wynikłą z niej dużą ,dwucyfrową inflację. Na co rząd

zbierał te ukradzione pieniądze? Możliwe że, na rozdawnictwo dla

Ukrainy i Ukraińców w Polsce, które trwa nieprzerwanie aż do dziś.

Dopłaty do mieszkań ,dopłaty do dzieci (500+), darmowe leczenie i

w dodatku bez czekania w kolejkach (ja na wizytę do okulisty czekam

6 miesięcy) a słyszałem o przypadkach Ukraińców robiących sobie

operacje na nogi w Polsce za darmo i bez kolejki, dopłaty do

przejazdów ,przedszkoli itd. To wszystko dla Ukraińców w Polsce

za nasze podatki a jest ich u nas na pewno ponad milion, więc rząd

musi skądś znaleźć na to pieniądze….. więc okrada Polaków np. na

cenach paliwa. Opisałem to złodziejstwo aby nie zapomnieć. Niestety

większość Polaków ,którzy głosowali na tych złodziei z PIS w

wyborach do Sejmu w X2023r. zapomniała już jak ich rząd żyda

Morawieckiego prosto w oczy ,bezczelnie okłamuje. Szkoda ,bo oni

uznają że tak można i będą więcej kradli w nowym rządzie jeśli

powstanie.

Manipulacja cenami paliwa była również przed wyborami ,rząd tym

razem sztucznie utrzymywał niską cenę paliwa chociaż w całej

Europie była wyższa. Wiadomo ,chodziło o wybory i większe w

nich poparcie tzw. lemingów ,ludzi którzy nie łączą faktów bo nie

potrafią albo z lenistwa.

Cena paliwa tuż po wyborach ,dokładnie po 5 dniach wynosiła już

o 30gr więcej na litrze. Następne oszustwo aby zostać przy korycie.

Teraz ceny z targu ,gdzie kupuję mleko, jaja, biały ser, pieczywo.

Podane ceny są netto ponieważ nadal do końca 2023r na te

produkty obowiązuje obniżony VAT=0%. Ceny netto podałem

również z lat 2020 i 2021 bo uważam takie porównanie za

prawidłowe, sztuczne obniżenie stawki VAT nie jest wynikiem

inflacji tylko ma zmniejszyć jej skutki.

Za 1,5l mleka płacę obecnie 6zł ,w 2020r płaciłem 3,5zł a w 2022r

5zł (wzrost o 71% w stosunku do 2020r i o 20% w stosunku do

2022r.)

Za duże jajka płacę obecnie 1,20zł ,w 2020r płaciłem po 1,00zł

a w 2022r po 1,20zł ( nadal utrzymuje się inflacja 20% od 2020r).

Ser biały obecnie płacę za 0,5kg 10zł ,nie mam wcześniejszych

danych.

Czas na pieczywo, które zawsze kupuję z tej samej firmy.

Za chleb dawny obecnie płacę 12,50zł ,w 2021r płaciłem 7,62zł

a w 2022r 11,00zł (wzrost o 64% w stosunku do 2021r i o 13,5%

w stosunku do 2022r.)

Za kajzerkę obecnie płacę 0,85zł, w 2021r płaciłem 0,57zł a w

2022r 0,75zł (wzrost o 49% w stosunku do 2021r i 13% w

stosunku do 2022r)

Za bułkę wyborową płacę obecnie 5,60zł, w 2021r płaciłem

3,62zł z w 2022r 5,00zł (wzrost o 54,5% w stosunku do 2021r

i o 12% w stosunku do 2022r.)

Jak widzicie ceny wszystkich produktów (oprócz jajek) wzrosły przez

rok kilkanaście procent ,to jest wzrost inflacji o kilkanaście procent

jeśli nie dostało się podwyżek płacy. Nawet jeśli je dostałeś to wzrosły

też inne towary i usługi a nawet opłaty dla rządu ,które tą podwyżkę

w całości pożarły.

Dorzucę do tego porównania ceny prądu i gazu bo stanowią duży

procent wydatków domowych.

Paliwo gazowe w VII 2021r kosztowało netto za kWh=0,09024zł.

Od 01.01.2022r cena jego wzrosła do kWh=0,20017zł czyli cena

w ciągu 5 miesięcy wzrosła o prawie 122%, to był rekord podwyżek,

który do dziś nie został pobity. W X2023r nadal płacę za paliwo

gazowe kWh=0,20017zł czyli przez rok nie było wzrostu ceny.

Za energię czynną płaciłem netto w X2020r kWh=0,29060zł a

w IV2022r już kWh=0,40900zł czyli wzrost przez 1,5 roku o 41%.

Ale w X2023r już płacę za kWh=0,69800zł czyli wzrost o 70% w

stosunku do 2022r. To jest hit cenowy 2023r, tym razem padło na

ceny prądu, 70% podwyżki w niecały rok. W 2022r o 122% nie-rząd

podniósł ceny gazu a teraz ,w 2023r ten sam za-rząd premiera żyda

Morawieckiego postanowił uziemić Polaków cenami prądu bo

podejrzewam, że tak jak w przypadku paliwa, potrzebna kasa dla

Ukraińców i na wybory.

Zapewne niszczenie polskich kopalń przez wymieniony nie-rząd

również wpłynęło na ceny prądu ale to niszczenie było i jest nadal

celowym działaniem anty polskiego rządu PIS Morawieckiego.

Rząd żyda Morawieckiego zachowuje się jak obca agentura, która

wypełnia powierzone mu zadania niszczenia polskiej gospodarki,

zadłużania Polski i grabienia Polaków z oszczędności. Do tego

dochodzi wprowadzenie fałszywej pandemii i eksperymentów

szczepionkowych na Polakach czyli również niszczenie ich zdrowia.

Jak już wspomniałem ,wielu Polaków tego nie widzi i nadal

głosuje na antypolskie partie PIS, PO czy Lewicę ,które już

rządziły i robiły to samo co teraz robi PIS. Polacy biednieją i

są okradani ale „śpią” i są ślepi i głusi nie widząc tego.

Domyślam się ,że wielu dba o własną du.ę czyli dopóki im jest

dobrze ,mają na michę ,zabawki i wakacje to nie obchodzi ich

kto i jak rządzi Polską. To typy samolubne ,oczywiście nie mają

nic wspólnego z patriotyzmem. Ale taka postawa w końcu i dla

nich źle się skończy. Między nimi a rządzącymi mafiami

partyjnymi w Polsce jest niewielka różnica, granica ,którą

wielu by przekroczyło aby być przy korycie czyli mieć kasę

i żyć wygodnie ale nie godnie.

Pozdrawiam myślących i patriotów, inni przecież „śpią” albo

mają to w du..e, skyszaman.