moje zapisane myśli - zatrzymam tu moje myśli ,zapiszę przemyślenia na temat życia i świata
piątek, 5 września 2025
ukraiński dzień niepodległości
niedziela, 17 sierpnia 2025
pierwsza wycieczka do Energylandii
Niedawno byliśmy z rodzinką w Energylandii, na życzenie dzieciaków.
Dwa dni szaleństwa na rollecoasterach ,również tych największych.
Piszę aby zachować przeżycia z nich bo pierwszy raz odważyłem
się przejechać na takim gigancie jak Zadra czy Hyperion.
Poniżę Hyperion w całej okazałości.
Jego największa wysokość to 77m ,rozwijana prędkość to 142km/h
a długość trasy 1450m. Hyperion jest wyższy od Zadry i rozwija od
niej większą prędkość ale...mimo to ,to Zadra zostawiła we mnie
lepsze wrażenia. Poniżej właśnie Zadra.
Zadra ma „tylko” 61m wysokości i rozwija prędkość „tylko” 121km/h
trasa przejazdu to 1316m….ale jest bardziej pokręcona i przez to
wydaje się być szybsza w całym przejeździe.
Poniżej zdjęcie z bliska…
Właśnie te ostre zakręty z dużą prędkością i przechyłami w obie strony
i jazda tak głową w dół robiły wrażenie większe niż na Hyperionie.
Prawie urywało głowę bo jej nie chowałem ,napinałem tylko mocno
mięśnie karku i patrzyłem. Niektórzy mówili że zamykają oczy ale
ja chciałem popatrzeć w „przepaść” czyli zjazd z najwyższego miejsca
prawie pionowo w dół. Oczywiście ten zjazd na Hyperionie był
straszniejszy bo było wyżej i szybciej. Powoli wjeżdżałeś na górę i
myślałeś jak to zniosę, co się stanie bo nigdy wcześniej tego nie
robiłem. Nie było odwrotu i to jest dobre, w momencie wejścia do
kolejki musisz to przeżyć. A jakie było przeżycie na największym
zjeździe? Gdy już jesteś na szczycie ,pomalutku kolejka się
rozpędza ale to są sekundy i już lecisz w przepaść. Miałem otwarte
oczy i w nią patrzyłem ,77m w dół. Przez kilka chwil nie czujesz,
że jesteś przypięty pasami, tylko lecisz w przepaść ,część osób
krzyczy ,inni zamykają oczy ,ja chyba też coś zakląłem ale
patrzyłem. Takie bezładne „spadanie” trwa sekundy a potem
czujesz jak pasy cię zatrzymują w siedzeniu i pędzisz coraz
szybciej w dół. Na Hyperionie mamy zagłówki ale na Zadrze ich
nie ma i czujesz jak wiatr chce ci urwać głowę. Ludzie przede
mną chowali głowy za fotele bo siła pędu była duża. Ja miałem
głowę pochyloną lekko do przodu i napięte mięśnie szyi aby
jej nie urwało. Tak to zapamiętałem. Reszta przejazdu już takich
dużych emocji nie wywoływała ,pęd do przodu z zakrętach ,
przechyłach i wiatrem w twarz ale pamiętam, że ta część właśnie
na Zadrze bardziej mi się podobała dlatego stawiam ten
rollecoaster na pierwszym miejscu w paktu w Zatorze.
Widzicie na zdjęciu jak pokręcony jest przejazd Zadrą ,przez całą trasę
czujesz emocje ,uważam ,że większe niż na Hyperionie ,gdzie
głównie sam pierwszy zjazd jest tylko lepszy w porównaniu z Zadrą.
Jechałem sam, z rodzinki nikt więcej się nie odważył. Chłopaki
12lat bliźniaki jeszcze nie chcieli, pewnie kiedyś to zrobią a żona
bała się już na mniejszych jeździć. Oczywiście byliśmy też na
mniejszych rollecoasterach. Podobał mi się Mayan czy Speed.
Poniżej Speed Water Coaster…
Tutaj pakowali grupę do łódki na kółkach, potem dźwig wciągał
łódkę na 60m wysokość i jazda. Czułeś się jakbyś pędził w
jakimś pojeździe bez dachu i sterowania. Mniejsze prędkości
w stosunku do gigantów wcześniejszych ale zabawa fajna.
I końcówka dosłownie ,pędem w wodę. Widać fontanny wody
na zdjęciu…
Dwa razy z synem tym jeździłem i zawsze się w końcówce zamoczyliśmy.
A że było ciepło i ładnie to i ochłodzenie było jak zimny prysznic.
Oczywiście było dużo innych atrakcji dla mniejszych dzieci i kilka
mniejszych rollecoasterów ,które również przetestowałem z synami.
Drugiego dnia pobytu trafiliśmy, że był pokaz sztucznych ogni na niebie
i przedłużono wszystkim darmowo pobyt o 3 godziny do 23 aby były
ładniejsze efekty… poniżej zdjęcie. I zdjęcie parku nocą, super widok.
Polecam wybrać się tam chociaż raz aby doznać nie znanych
przeżyć w „spadaniu w przepaść” a dzieciaki mają tam raj.
Kilka godzin spędziliśmy też w wodnej części parku na wodnych
zjeżdżalniach i w dużym ,podgrzewanym odkrytym basenie.
Oczywiście najlepiej wziąć kąpielówki ze sobą jak i wodę bo
tam ceny są dużo większe. Plecak można w zamykanych
skrzynkach zostawiać, opłata jednorazowa kilkanaście zł.
środa, 2 lipca 2025
po wyborach prezydenckich 2025r
II tura wyborów prezydenckich odbyła się 01.06.2025r.
Jak przewidzieli to partyjniacy z antypolskiej partii Donalda Tuska walka
była wyrównana do samego końca a o zwycięstwie zadecydowało niecałe
2% czyli 369591 głosów. Jednak nie pomogła udana pułapka Sikorskiego
na Mentzena w jego barze i wyborcy prawicowi w większości
zagłosowali na Karola Nawrockiego, który nieznacznie ale wygrał II turę.
Co ciekawe tuż po zakończeniu zbierania podpisów ,po 21 ,prowadził
w głosowaniu Rafał Trzaskowski ale tak było do rana. Po podliczeniu
głosów ze wszystkich okręgów wyborczych ,budząc się rano to Karol
Nawrocki został ostatecznie zwycięzcą. Ale partia Tuska nie odpuszczała,
zgłosili fałszerstwa wyborcze ale
Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych stwierdził ważność wyboru Karola Nawrockiego na
Prezydenta RP, dokonanego 1 czerwca tego roku. Podjęta uchwała SN
w tej sprawie została odczytana przez prezesa tej Izby Krzysztofa Wiaka.
Niemiecko-rosyjska agentura jaką widzę w partii Donalda Tuska poniosła
klęskę pomimo wyciągnięcia wszystkich brudów jakie znalazła przeciwko
Karolowi Nawrockiemu. Ale czy należy się cieszyć, że wygrało tzw mniejsze
zło czyli agentura żydo-amerykańska? Cieszę się tylko z tego ,że wreszcie
Polacy dostrzegli inne partie ,bardziej prawicowe od PIS w Sejmie.
Mam na myśli partie Mentzena 14,81% i Brauna 6,34% ,których liderzy i
kandydaci w tych wyborach zajęli 3 i 4 miejsce. Mam nadzieję ,że jest to
trwała zmiana ze wskazaniem na wzrost partii Brauna i jednocześnie
sygnał powolnego upadku najbardziej antypolskiej partii Donalda Tuska.
Partia Brauna po sukcesie w wyborach rozrasta się ,przyjmuje nowych
członków , posłów, oby tak dalej. Trzeba się przygotowywać do wyborów
do Sejmu aby uratować Polskę i odebrać ją z rąk Niemca Donalda Tuska.
Chyba jest jeszcze szansa na ocalenie Polski jeżeli przez te lata do wyborów
parlamentarnych rząd Tuska nie zniszczy ile będzie mógł a cały czas to robi
pozwalając na liczne przerzuty przez granicę nielegalnych „uchodźców”
niemieckiej policji. Polska policja i strach graniczna nie reaguje ,zapewne
ma takie instrukcje odgórne czyli rządowe. Potworzyły się patrole
obywatelskie patrolujące granicę z Niemcami w celu zapobieżenia
przerzutów ze strony niemieckiej bo państwo polskie czyli państwo Tuska
sobie nie radzi, bo nie chce. A już są pierwsze ofiary śmiertelne polityki
Tuska. Niedawno 19.06 w biały dzień w środku miasta w parku, w Toruniu
19letni Wenezuelczyk zaatakował 24letnią Polkę nożem. Zadał jej
kilkanaście ciosów ,spłoszony uciekł ale został złapany. Kobieta po kilku
dniach zmarła w szpitalu. To krew na rękach tej szmaty Tuska. Ile jeszcze
zginie ludzi za lewackich rządów proniemieckiego premiera Donalda Tuska?
Jak już wcześniej pisałem ,Tusk od zawsze uważał się za Niemca ,dlatego
został zauważony i dofinansowywany przez rządy niemieckie aby jego partia
wykonywała niemieckie wytyczne w Polsce oczywiście na naszą niekorzyść.
Jak widać trwa to całe dekady z pomocą proniemieckich mediów
propagandowych w Polsce. Może wreszcie nadszedł kres tej antypolskiej
działalności tego niemieckiego szkodnika. Wyniki wyborów mogą na to
wskazywać. Czekam aż wreszcie znajdzie się jakiś polityk z „jajami” i
wyśle herr Tuska razem z jego bandą tam gdzie ich miejsce od dawna
czyli do więzienia. Ale z drugiej strony to samo powinno spotkać byłego
premiera Morawieckiego z jego bandą ,szczególnie tych ludzi z tzw.
Ministerstwa Zdrowia w czasie tzw. pandemii covid. Czy jest taki polityk,
który się odważy przeciwstawić służbom postkomunistycznym, żydowskim
czy niemieckim działającym na zlecenie mafii globalistycznej?
Dużo odwagi widzę w Grzegorzu Braunie, zobaczmy co się wydarzy.
środa, 28 maja 2025
list Jerzego Kwaśniewskiego z Ordo luris
Szanowni Państwo
już w niedzielę druga tura wyborów prezydenckich.
Wybór, jakiego dokonamy, zdefiniuje polską scenę polityczną nie tylko na pięć najbliższych lat. Rząd Donalda Tuska liczy na to, że wprowadzając Rafała Trzaskowskiego w konstytucyjne kompetencje Prezydenta dokona „domknięcia systemu” na całe dekady. Fotel prezydencki to ostatni element układanki, potrzebny do pełnego zastosowania w Polsce instrumentów „demokracji wojującej”, której ofiarą padną prawa i wolności milionów Rodaków.
Wielu z naszych Sympatyków głosowało na kandydatów, których nazwiska nie pojawią się na karcie do głosowania w najbliższą niedzielę. Zapewne także ktoś z Pana otoczenia odczuwa pokusę zbojkotowania wyborów – zawiedzony porażką swego kandydata, zmęczony narastającą atmosferą konfliktu, a może zniechęcony poglądami obu pretendentów do roli Głowy Państwa.
Dzisiaj – dla Pana i dla Pana bliskich, dla wszystkich naszych Sympatyków i Przyjaciół – przygotowaliśmy krótkie podsumowanie tego, czym będzie dla Polski i Polaków „domknięcie systemu” Donalda Tuska i czym grozi nam zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego.
Zdecydowałem się na wysłanie tego listu, bowiem wybory prezydenckie 2025 dotyczą czegoś więcej, niż tylko wskazania lokatora Pałacu Prezydenckiego. Stoimy przed zagrożeniem wobec konstytucyjnych fundamentów ochrony życia, rodziny, wolności indywidualnych i wolności politycznych, a także wobec zagrożenia dla suwerenności naszej Ojczyzny. Dokonanie złego wyboru, a także milczące przyzwolenie na zły wybór innych, bardzo szybko odbije się na życiu nas wszystkich, na życiu całej narodowej wspólnoty.
Wybór Rafała Trzaskowskiego to uderzenie w fundamenty cywilizacji życia i wolności. Postulowane przez Grzegorza Schetynę „domknięcie systemu” to bardzo konkretny plan, który ma pozwolić rządowi Donalda Tuska na głębokie, rewolucyjne przekształcenie Polski.
Reguły ustrojowe są nieubłagane. Kto zignoruje wybory, ten odda głos na kandydata wystawionego przez Donalda Tuska. Druga tura to przede wszystkim czas na odrzucenie kandydata jednoznacznie złego. Stąd proponowana przez nas zasada: „byle nie Trzaskowski”!
Nie możemy oddać naszych praw i wolności. Nie możemy walkowerem oddać starań o ochronę najsłabszych, o prawa ludzi wierzących, o wielką wizję rozwoju naszej Ojczyzny w zgodzie z naszą narodową tożsamością, kulturowym i chrześcijańskim dziedzictwem. Nie możemy pozwolić, by nasi bliscy, nasi znajomi, przyjaciele i rodzina pozostali w najbliższą niedzielę w domach.
Zadaniem Ordo Iuris, jako organizacji statutowo dbającej o kulturę prawną oraz propagującą ją w życiu publicznym, jest jasne podsumowanie, czym będzie Polska Rafała Trzaskowskiego i dlaczego naszym patriotycznym i moralnym obowiązkiem jest zagłosować przeciwko niemu w drugiej turze wyborów prezydenckich.
Poniższe zestawienie jest zarazem rzutem oka na obszary zaangażowania Ordo Iuris i Centrum Życia i Rodziny; obrazem ciężkiej pracy i wysiłków naszego zespołu ekspertów. Zarówno dzięki obserwacji politycznego zaplecza Rafała Trzaskowskiego, jak i przez badanie działań jego zagranicznych sojuszników, możemy już dzisiaj powiedzieć, jakie będą skutki jego ewentualnego wyboru.
Co oznacza domknięcie systemu?
1. Zabijanie nienarodzonych
Jesteśmy wstrząśnięci, gdy dowiadujemy się o straszliwej śmierci Felka, zabitego w oleśnickim szpitalu zastrzykiem z chlorku potasu na chwilę przed terminem porodu. Jeszcze bardziej szokuje zimny głos Gizeli Jagielskiej, gdy opisuje jak po urodzeniu niechcianego wcześniaka nie udzieliła mu pomocy, „czekając, aż umrze”. Magdalena Biejat – kandydatka Lewicy na prezydenta i zwolenniczka likwidacji lekarskiej „klauzuli sumienia” – nazwała lekarkę z Oleśnicy „bohaterką dnia codziennego”. Rafał Trzaskowski podziela jej poglądy, wprost przyznając, że w sprawie aborcji „jest po tej samej stronie”.
Gdy „system się domknie”, bolesna agonia Felka i przedśmiertne łapanie oddechu przez pozostawionego bez pomocy wcześniaka nie będą już szokującym incydentem – wszystkie sale porodowe polskich szpitali staną się scenami podobnego horroru. Wystarczy, by nowy prezydent, nie bacząc na Konstytucję RP, podpisał już złożoną w Sejmie ustawę, która legalizuje zabijanie dzieci do chwili narodzin.
2. Polityczna cenzura w internecie, prasie i w nauce
Gdy w Kolonii sądzono ks. prof. Dariusza Oko za naukowy artykuł opublikowany w prestiżowym, teologicznym czasopiśmie, wielu Polaków zrozumiało, czym są w istocie przepisy o „mowie nienawiści”. Gdy J.D. Vance przypomniał w Monachium, że w Wielkiej Brytanii ścigano karnie kobietę winną... modlitwy myślnej nieopodal aborcyjnej kliniki, początkowo nie dowierzano amerykańskiemu politykowi. Jednak oskarżenie pani Isabel Vaughan-Spruce to fakt ‒ następstwo przepisów o „mowie nienawiści”, na mocy których w brytyjskich więzieniach osadzono już tysiące osób, sądzonych za wpisy na Facebooku lub portalu X. Ograniczanie wolności formułowania opinii postępuje. W Wielkiej Brytanii zapadł właśnie prawomocny wyrok skazujący na 2,5 roku więzienia 42-latkę, która w przypływie emocji po jednym z zamachów terrorystycznych zamieściła wpis wzywający do masowej deportacji (wpis parę godzin później sama skasowała).
Rafał Trzaskowski wprost przyznał, że gdyby został prezydentem, podpisałby bez wahania ustawę o zakazie „mowy nienawiści”. A taka ustawa wymaga już tylko prezydenckiego podpisu. Napisana w resorcie Adama Bodnara, przeforsowana przez Sejm i Senat z inicjatywy rządu Donalda Tuska, lecz na razie zamrożona przez prezydenta Andrzeja Dudę, który skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.
3. Wulgarna i obowiązkowa edukacja seksualna w szkołach
Rafał Trzaskowski już w 2019 roku podjął próbę wdrożenia w Warszawie edukacji seksualnej według wytycznych WHO, zakładających przekazywanie dzieciom w żłobku i pierwszej grupie przedszkola informacji o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”. W kolejnych grupach wiekowych jest nawet jeszcze gorzej. Dzieci w przedziale 6-9 lat miały uczyć się o aborcji i antykoncepcji a w wieku komunijnym posiąść umiejętność skutecznego stosowania prezerwatyw.
Skandal, powszechny opór rodziców i nauczycieli, apele pedagogów i ekspertów, spowodowały czasowe zarzucenie tego planu. Rząd Donalda Tuska, rękami Barbary Nowackiej, wraca jednak do programów permisywnej edukacji seksualnej w postaci „edukacji zdrowotnej”. Ponownie, powszechny sprzeciw na razie uczynił te zajęcia dobrowolnymi. Jednak „domknięcie systemu” i zgoda nowego prezydenta pozwoliłaby wprowadzić ustawowy obowiązek uczestnictwa w nich naszych dzieci.
Zgoda prezydenta jest też niezbędna, by ustawowo umocnić marginalizację lekcji religii, z naruszeniem prawa rodziców i dzieci do szkolnego kształcenia religijnego oraz z naruszeniem konkordatu.
4. Koniec polskiej suwerenności w UE
W listopadzie 2023 roku Parlament Europejski zatwierdził wielki pakiet 267 poprawek do traktatów UE. Rezolucja wprost odwołuje się do komunistycznego „Manifestu z Ventotene”, a autorzy zmian wzywają do stworzenia „Europejskiego Superpaństwa”, w którym tożsamość narodowa będzie jedynie folklorem.
W efekcie poprawek dziesięć obszarów suwerenności państw członkowskich – w tym Polski – ma zostać przekazane w ręce organów Unii. Decyzje o wielkich inwestycjach, o zbrojeniach, o polityce zagranicznej, o polityce imigracyjnej, o edukacji, o przemyśle i handlu, o podatkach czy o polityce klimatycznej będą odtąd mogły zapadać bez polskiej zgody, a nawet wbrew polskiemu interesowi.
Ważni eurodeputowani koalicji rządowej Donalda Tuska wsparli ten projekt. Nowy prezydent może odegrać kluczową rolę – jako obrońca lub jako grabarz polskiej suwerenności. O to także chodzi, gdy mowa o „domykaniu systemu”.
5. Setki tysięcy nielegalnych migrantów
Obserwując wydarzenia w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii, Polacy coraz bardziej obawiają się niekontrolowanego napływu migrantów, związanej z tym przestępczości – w tym skokowo wzrastającej liczby gwałtów, a więc trwałej zmiany poziomu bezpieczeństwa naszych miast.
Rząd Donalda Tuska nie czyni żadnych starań o powstrzymanie Paktu Migracyjnego UE, który od 2026 roku będzie oznaczać co roku przymusową relokację do Polski nawet 100 000 niechcianych przez inne państwa, problematycznych nielegalnych migrantów. Polska nie tylko będzie musiała przeprowadzić pełne postępowania azylowe i udzielić im ochrony, ale także ponieść koszty ich zabezpieczenia socjalnego oraz polityki integracji.
Rafał Trzaskowski aktywnie wprowadza w błąd Polaków, twierdząc w debacie wyborczej, że Polska będzie zwolniona z relokacji z powodu przyjęcia uchodźców z Ukrainy. Co więcej, Prezydent Warszawy dla swego miasta zaplanował dwa Centra Integracji Cudzoziemców, których głównym, obligatoryjnym zadaniem jest... legalizacja nielegalnych migrantów.
Gdy „system się domknie” wszystkie władze będą już działać w jednym kierunku – trwałej zmiany Polski przez skopiowanie zachodniej polityki masowej migracji.
6. Ataki na wiarę
Dokładnie rok temu Rafał Trzaskowski podpisał słynne zarządzenie o usuwaniu krzyży z warszawskich urzędów (zarządzenie nr 822/2024), którym zakazał eksponowania w urzędach stolicy „symboli związanych z określoną religią”. Jak wykazało Ordo Iuris, zarządzenie napisane zostało przez prywatną fundację za niemal 130 000 zł wypłaconych z budżetu Warszawy.
Wskutek szerokiego frontu sprzeciwu – licząc się ze zbliżającymi wyborami prezydenckimi – Rafał Trzaskowski starał się wyciszyć i zbagatelizować sprawę. Zarządzenie nie było egzekwowane, ale nie zostało także wycofane. Czeka na właściwy moment.
Nie ulega wątpliwości, że objęcie prezydentury przez człowieka nakazującego usuwanie krzyży z miejsc publicznych oznacza czas rażących naruszeń praw osób wierzących oraz bezpośredni atak na konstytucyjną wolność publicznego wyznawania i uzewnętrzniania religii (art. 53 ust. 1 Konstytucji RP). To kolejne zagrożenie płynące z „domknięcia systemu”.
7. Koniec ochrony małżeństwa
Tak Rafał Trzaskowski dzielił się kilka lat temu swoimi marzeniami:
Bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który mógłby udzielić ślubu parze homoseksualnej.
Jeżeli dojdzie do „domknięcia systemu”, to – bez poszanowania dla konstytucyjnej definicji „małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny” – nowy prezydent może podpisać jedną z ustaw przedstawionych Sejmowi przez polityczne zaplecze rządu Donalda Tuska.
Małżeństwo, raz pozbawione swej prawnej wyjątkowości i tożsamości, stanie się pustą instytucją bez znaczenia dla kształtowania i wspierania rodzin, a wraz z nimi – całego narodu.
8. Wzmocnienie monopolu rządu i partii w mediach
To od prezydenta zależy nowa ustawa o mediach publicznych oraz skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Koncesje udzielone prawicowym mediom – Telewizji Republika i Telewizji wPolsce24 – już zostały zakwestionowane i są przedmiotem sporu przed sądami administracyjnymi.
„Domknięcie systemu” pozwoli na likwidację pluralizmu mediów, przy całkowitym utrwaleniu rządowej kontroli nad mediami publicznymi, sowicie dotowanymi z naszych podatków.
9. Stronnicze sądy i prokuratura
Rządowy projekt ustawy zmierza do usunięcia z sądów nawet 2 000 sędziów powołanych w ostatnich latach. Część z nich – aby móc dalej wykonywać swoją pracę – zostanie zmuszona do ubiegania się o powołanie od nowa. To spowoduje ich oczywiste uzależnienie od polityków – w tym od nowego prezydenta, który będzie podejmował ostateczną decyzję o powołaniu lub awansowaniu sędziego. Prezydenckiej zgody wymaga także zalegalizowane bezprawnie przejętego urzędu Prokuratora Krajowego, który od początku 2024 roku obsadzony jest przez nominata Donalda Tuska, w świetle orzeczenia Izby Karnej Sądu Najwyższego – bezprawnie.
„Domknięcie systemu” to zatem także walka o przejęcie niedemokratycznej kontroli nad sądownictwem i prokuraturą, a w efekcie oddanie w ręce jednej grupy politycznej kontroli nad naszymi prawami i wolnościami. To tym bardziej niepokojące, że mamy przecież do czynienia z rządem, który otwarcie stosował polityczne areszty wydobywcze wobec polityków opozycji, urzędników i księży.
Po ostatecznym przejęciu sądów i prokuratur nie będzie już można liczyć na ochronę przed samowolą władzy!
Gdy dodamy do tego faktyczną bezkarność łamania konstytucji, zapewnioną prawem łaski nowego prezydenta, rysuje się przed nami obraz post-liberalnej tyranii i bezkarnych rządów „silnych ludzi” z pogardą dla zwykłego obywatela i jego praw.
10. Oddanie polskiej złotówki i niezależnej polityki monetarnej
Chociaż Rafał Trzaskowski deklarował w rozmowie ze Sławomirem Mentzenem, że przyjęcie przez Polskę EURO „nie jest teraz tematem”, to przecież przez lata był jawnym zwolennikiem odrzucenia złotówki i niezależnej polityki monetarnej na rzecz przystąpienia do unii walutowej.
„Domknięcie systemu” da rządowi Donalda Tuska wolną rękę do oddania (za dowolną cenę) niemieckim i europejskim politycznym partnerom polskiej waluty, polskiej polityki monetarnej i ogromnych rezerw złota Narodowego Banku Polskiego.
11. Niebezpieczna polityka bezpieczeństwa
Nie chodzi już nawet o słynny „wariant obrony na linii Wisły” ani lekkomyślną zgodę na oddanie polskiego budżetu zbrojeniowego w ręce biurokratów z Brukseli. Tak długo, jak prezydent – zwierzchnik sił zbrojnych – pozostaje politykiem niezależnym od rządu, tak długo zaangażowanie polskich żołnierzy lub polskich zasobów wojskowych będzie wymagało szerokiego konsensusu politycznego. To minimalny, niezbędny środek zabezpieczenia Polski przed angażowaniem naszej armii i polskiego bezpieczeństwa na rzecz cudzych interesów w zamian za poklepywanie po ramieniu przez kanclerzy i komisarzy.
W tym aspekcie „domknięcie systemu” to oddanie pełni kontroli nad bezpieczeństwem Rzeczypospolitej w ręce Donalda Tuska – nie bez powodu uważanego za reprezentanta przede wszystkim interesów niemieckich.
12. Upadek Konstytucji i rozkład wspólnoty narodowej
Cóż z tego, że uderzenia w ochronę życia, wyjątkowość i naturę małżeństwa, wolność słowa czy prawo do zgromadzeń i zrzeszania się są niekonstytucyjne. „Domknięcie systemu” obejmie także Trybunał Konstytucyjny.
Po powołaniu nowego TK, nowi sędziowie – w całości wybrani dzięki współdziałaniu nowego prezydenta z Donaldem Tuskiem i Adamem Bodnarem – potwierdzą każdy zamach na nasze prawa i wolności.
Wobec monopolizacji władzy, skupienia w rękach Donalda Tuska obu izb parlamentu, rządu, urzędu prezydenta, sądów i prokuratury oraz Trybunału Konstytucyjnego – obywatel zostanie pozbawiony wszelkich szans w starciu z wszechwładzą państwa.
Ten etap będzie ostatecznym krachem Konstytucji RP, która wszak w swej Preambule deklaruje, że fundamentem Rzeczypospolitej jest dialog społeczny, poszanowanie dla przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i solidarności z innymi. W bezprawiu i anarchii postępować będzie rozkład wspólnoty narodowej, którą zastąpi konflikt i represje ze strony państwa.
W niedzielę dokonamy wyboru.
Kto zostanie w domu, ten odda głos na radykalny program Rafała Trzaskowskiego.
Nie wolno nam poddać bez walki ochrony życia, rodziny, wolności i suwerenności.
Gorąco zachęcam Pana do przesyłania tego listu dalej, do namawiania wszystkich zniechęconych do oddania w niedzielnych wyborów głosu w myśl zasady „byle nie Trzaskowskiego"
| Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris |
| ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa |
| +48 793 569 815 |
| www.ordoiuris.pl |
poniedziałek, 26 maja 2025
Wybory prezydenckie 2025r II tura
Mamy drugą turę wyborów prezydenckich 2025r co było do przewidzenia.
Obaj kandydaci mnie nie interesują ,nie oglądam tzw. debat z nimi, dla mnie
to kabaret i to marnej jakości. Wolę obejrzeć Neo Nówkę niż wysłuchiwać
kłamstwa i wzajemne oczernianie przeciwników, kandydatów na prezydenta.
Po prostu szkoda na nich czasu.
Niestety ,znowu mamy do wyboru między złem a mniejszym złem czyli
powtórka z historii. Można oczywiście oddać nieważny głos aby ktoś
inny za mnie tego nie zrobił. Metod fałszowania wyborów jest dużo a
jedna z nich to podpisywanie się za osobę ,która nie była na wyborach
i jednocześnie dokładanie karty wyborczej za nią do urny.
W tym roku jednak oddam głos na mniejsze zło czyli Karola Nawrockiego.
W obecnym stanie kiedy Polską rządzi prounijna czyli proniemiecka
partia PO , antypolaka Donalda Tuska doprowadzenie do prezydentury
jej kandydata Rafała Trzaskowskiego uważam za dużo większe zagrożenie
dla naszego kraju niż prezydentura Karola Nawrockiego ,który dla mnie
jest kopią obecnego ,spolegliwego szczególnie wobec żydów Andrzeja Dudy.
Według mnie Karol Nawrocki będzie również takim uległym prezydentem
wobec żydów ,ciekawe czy wobec rządu żydobanderowskiego również?
Jako prezes IPN nie sprawdził się pod tymi względami. Jak sam mówił
Wojciechowi Sumlińskiemu „nie mogę tego ruszyć”, chodziło o ekshumację
w Jedwabnym. Podobnie nie chciał nic zrobić z ekshumacjami ofiar rzezi
wołyńskiej. Widać że ma tzw. oficera prowadzącego i musi go słuchać
aby utrzymać stołek, który jest dla niego ważniejszy niż dobro Polski.
Możliwe że dzięki temu poddaństwu dostał szansę zostać prezydentem
Polski? Uważam to za bardzo prawdopodobne.
Co ciekawe, w swojej ósemce pytań do obu kandydatów na prezydenta Pan
Mentzen poruszał tylko problemy związane z Unią Europejską, nie było
pytania o zagrożenie ze strony żydowskich wymuszeń i kłamstw. Czyżby
uważał że to pomniejsze zło czy może nie chciał ,żeby kandydaci coś
obiecywali w tych sprawach Polakom? Patriota i prawicowiec powinien
zadać chociaż jedno takie pytanie według mnie.
Przy prezydencie Trzaskowskim cała władza w Polsce byłaby w rekach
antypolskiej partii Donalda Tuska co oznaczałoby wiele bardzo niekorzystnych
zmian o których pisałem w artykule z 11.05.2025r. Nie wolno do tego
dopuścić ,to by były trwałe zmiany w Polsce, których nie dałoby się potem
cofnąć. Będę tak głosował bo mam dzieci i chciałbym, żeby żyły w
bezpiecznej Polsce bez mas islamskich imigrantów ,bez niewolnictwa
ekonomicznego jakim będzie tzw. zielony ład, który to przyniesie również
biedę, bankructwa, zadłużenie i bezrobocie itd. Pytanie czy Nawrockiemu
można zaufać, że dotrzyma słowa? W obecnej sytuacji już nie mamy wyjścia,
albo on albo Trzaskowski. Polacy znowu tak ,niestety głupio wybrali.
Donald Tusk mający pełnię władzy szybciej wprowadzi euro w Polsce
co na trwałe nas uzależni od Unii Europejskiej czyli Niemiec.
To Niemcy są naszym głównym zagrożeniem od dekad w większym stopniu
niż Rosja. Zaczęło się od zaplanowanego przez globalistów wpuszczenia
do Europy przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel milionów islamskich
nielegalnych imigrantów od 2015r ,którzy do dziś sieją na zachodzie strach,
napady ,kradzieże ,gwałty i handel narkotykami oraz życie z zasiłków czyli
pasożytnictwo. To są efekty decyzji agentki globalistów kanclerz Merkel.
Jej następczyni Ursula von der Layen dalej idzie tą samą drogą do
zniszczenia państw narodowych w Europie, również celu globalistów.
Potem była fałszywa pandemia wraz z terrorem szczepionkowym, przyszła
z zachodu a Putin szybko ją zakończył atakując Ukrainę. Zamykanie kopalń
przez PO a potem PIS na życzenie i za łapówki z Unii Europejskiej włącznie
z tzw. pandemią doprowadziło do inflacji bo ceny energii gwałtownie poszły
w górę niszcząc małe firmy i oszczędności Polaków. To wszystko przyszło
z Niemiec ,nie z Rosji a współudział miały w tym i PIS i PO. Do tego
należy dodać chęć deprawacji naszych dzieci w szkołach przez ministrów
z partii Tuska, popieranie eutanazji i aborcji jak widać po zajściu w
Oleśnicy nawet w 9 miesiącu ciąży. To są po prostu zbrodnie dla mnie.
Głosując obecnie na Trzaskowskiego to wszytko będzie nasilone i
przyspieszone bo prezydent Trzaskowski podpisze wszystko czego
zachce niemiecki agent i premier Tusk. Będąc świadomym takich skutków
wyboru Trzaskowskiego z ciężkim sercem zagłosuję na mniejsze zło czyli
Karola Nawrockiego.
Co do wyników pierwszej tury wyborów to cieszę się ,ze wreszcie i
NeoKonfederacja(14,81%) i Braun(6,34%) uzyskali większe poparcie a
łącznie to ponad 21% wszystkich głosów. To już jest duża siła poparcia i
oby została dobrze wykorzystana. Martwi mnie w tym podział Konfederacji
za sprawą Sławomira Mentzena. Usunął jej założycieli i przejął władzę.
Boję się, że celem tego jest zmiana celów partii z ideowych na materialne.
Celem starej Konfederacji było „przewrócenie stolika” czyli odsunięcie
od władzy partii systemowych PO,PIS i Lewicy od dekad okradających
Polskę. Cele materialne mogą oznaczać dołączenie się do „stolika” i
wspólne rządzenie. Mentzen jest bardziej biznesmenem niż politykiem
ideowym więc takie rozwiązanie wchodzi w grę. Jeśli się przysiądzie
do „stolika” wyborcy zaczną się od niego odwracać i skończy jak
Paweł Kukiz, który miał jeszcze większe poparcie wyborców.
Są ku temu pewne poszlaki. Niedawno do pubu należącego do Pana
Mentzena zawitali Panowie Sikorski i Trzaskowski ze świtą. Ciekawe,
że zostali wpuszczeni ponieważ jest tam tablica z ludźmi ,których w
tym pubie się nie obsługuje, są tam politycy wszystkich partii systemowych.
Pan Mentzen powinien się skapować, że ta wizyta nie była przypadkowa,
że była związana wyłącznie z nadchodzącą II turą wyborów na prezydenta
i że goście przyszli mu zaszkodzić a nie się zabawić (teraz będą się bawić
jego kosztem w sieci). Oni dobrze wiedzą jak wyborcy Menztena odbiorą
takie „piwko” i pogaduchy, jako głupotę ,naiwność, niedojrzałość
polityczną albo gorzej, układy. A wszystko to ma na celu zniechęcenie
wyborców Mentzena na pójście na wybory bo wiedzą ,że nie przekonają ich
do głosowania na Trzaskowskiego. Natomiast zagłosować dzięki temu
zajściu na niego mogą ci niezdecydowani wyborcy a mafii platformerskiej
zależy na każdym głosie dlatego wymyślili ten chytry plan a Sławomir
Mentzen dał się podejść co źle o nim świadczy. Z zasady nie spotykamy
się z ludźmi, których oskarżamy o kłamstwa i antypolonizm, którzy nam źle
życzą. Pan Mentzen powinien wiedzieć, że to źle wpłynie na jego wyborców.
Domyślam się ,że przez ten głupi wyskok partia Mentzena straci trochę
zwolenników na korzyść Grzegorza Brauna z czego , nie ukrywam, że
się cieszę. Zobaczymy po wyborach jak potoczy się historia partii
Sławomira Mentzena. Chciałbym, żeby był ideowcem jak stara
Konfederacja ale usunięcie jej założycieli źle wróży. Z innej „beczki”,
szef partii Mentzen za takie głupie wyskoki wyrzucił z partii jej
wcześniejszego szefa ,Korwina-Mike więc teraz będąc konsekwentnym,
sam powinien być usunięty ale pewnie koledzy mu odpuszczą. A jak
będzie takich wtop więcej i dalej partia będzie tracić? Widać ,że jak jest
nie przygotowany to czasami zawodzi i nie dostrzega zagrożeń.
Wszystko się niedługo wyjaśni, po czynach ich poznacie ,jak głosi
sprawdzone hasło. Ja w każdym razie nie zmieniam zdania i nadal będę
wolał wybrać mniejsze zło czyli Karola Nawrockiego w II turze bo
sprawa jest poważna a jak widać po chytrej zagrywce Sikorskiego,
również im bardzo zależy na wygranej Trzaskowskiego aby zrealizować
swoje antypolskie plany. Nie pozwólmy na to niemieckiej agenturze.
Cały czas trzeba wspierać prawdziwego antysytemowca jakim jest dla
mnie poseł Braun.







